Warszawa
06/05/2026, 13:40
Overcast
Prognoza
25°C
Ciśnienie: 1006 mb
Wilgotność: 77%
Wiatr: 4.6 m/s SW
Opis: 0mm /25% / Rain
Prognoza
07/05/2026
Dzień
25
Light drizzle
19°C
Wiatr: 3.7 m/s NNW
Opis: 0mm / 88% / Rain
Prognoza
08/05/2026
Dzień
25
Light drizzle
15°C
Wiatr: 3.2 m/s N
Opis: 0mm / 29% / Rain
 
Subskrybuj

Rodzina to opoka. Bywa jednak, że dom rodzinny zmienia się w piekło. Agresja i przemoc w mazowieckich domach

Odznaka policyjna i kajdanki
fot. policja, mat. pras., zdj. ilustrac.

Rodzina powinna być naszą ostoją, a dom miejscem, w którym czujemy się bezpiecznie. Niestety nie zawsze tak jest. Tylko w lutym na Mazowszu doszło do kilku wstrząsających przypadków przemocy domowej bądź agresji wobec osób najbliższych.

Jednym z problemów jest brak stosowania się do zakazów kontaktów z pokrzywdzonymi, czy nakazów opuszczenia mieszkania. Ostatnio do dwóch takich sytuacji doszło w powiecie ciechanowskim. 26-letni mężczyzna od dawna brutalnie znęcał się nad swoim ojcem. W pewnym momencie groził starszemu panu, że go zabije. Jak informowała mazowiecka policja, agresor otrzymał nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego z tatą mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia. A także zakaz zbliżania się i kontaktowania z osobą doznającą przemocy domowej.

Zakazy i nakazy sobie, a bandzior nadal u pokrzywdzonego

Jak relacjonuje policja, dzielnicowy poszedł sprawdzić, czy pokrzywdzony faktycznie jest bezpieczny. Jak się okazało, mimo nakazu i zakazu sprawca przemocy wciąż przebywał w mieszkaniu ze swoją ofiarą. Policjant zatrzymał 36-latka, który trafił do policyjnego aresztu. Inny mieszkaniec Ciechanowa, 64-latek również otrzymał nakaz opuszczenia lokalu i zakaz zbliżania się do mieszkania i pokrzywdzonej małżonki na odległość 100 metrów. Niestety, żona agresora nie zaznała zbyt długo spokoju. Do drzwi jej domu zaczął dobijać się agresywny i pijany mąż. Pokrzywdzona wezwała policję. Gdy funkcjonariusze przybyli na miejsce zatrzymali 64-latka. Mężczyzna w chwili zatrzymania miał 2,5 promila alkoholu w organizmie – relacjonuje policja. Sprawą zajął się sąd. Ukarał 64-latka za niestosowanie się do nakazu i zakazu karą grzywny, w wysokości 1500 złotych. Surowiej potraktował młodszego mężczyznę. Tymczasowo aresztował 36-latka – informuje policja. Do nieco innego przejawu agresji doszło również w Ciechanowie, w miniony piątek, 7 lutego.

Groził śmiercią, bejsbolem zniszczył jej samochód

Jak informuje mazowiecka policja, były partner mieszkanki powiatu ciechanowskiego miał grozić, że ją zabije. Swoją złość i agresję 20-latek wyładował na samochodzie byłej ukochanej. Kijem bejsbolowym powybijał w aucie szyby, zbił klosze lamp. Skakał po dachu, który uszkodził. Kobieta zszokowana zachowaniem mężczyzny wezwała policję. Funkcjonariusze pojechali we wskazane miejsce. Faktycznie na jednym z osiedlowych parkingów w Ciechanowie mundurowi zauważyli uszkodzone auto. Straty powstałe w wyniku tego zdarzenia wynoszą około 5 tys. złotych. Ponadto zgłaszająca poinformowała policjantów, że mężczyzna groził jej pozbawieniem życia – relacjonuje policja. Funkcjonariusze po przyjęciu zgłoszenia rozpoczęli poszukiwania mężczyzny. Zatrzymali go kilkanaście minut później w miejscu zamieszkania. 20-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego przyznał się do zniszczenia pojazdu. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. W chwili zatrzymania był pijany. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty gróźb karalnych oraz uszkodzenia mienia. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat więzienia. Prokurator Rejonowy w Ciechanowie objął 20-latka policyjnym dozorem – informuje policja.

41-letni agresor spod Zwolenia i upiorny dziadunio z Warszawy

Z kolei na początku lutego 41-letni mieszkaniec powiatu zwoleńskiego po alkoholu wszczął domową awanturę. Jak się okazało, nie był to pierwszy raz – relacjonuje policja. Mężczyzna znęcał się nad rodzicami, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Wyzywał rodziców, popychał, zakłócał spoczynek nocny, groził śmiercią. W piątek Sąd Rejonowy w Zwoleniu tymczasowo aresztował 41-latka na trzy miesiące. Sprawcy grozi do 5 lat więzienia – relacjonuje policja. Kolejną sprawę czytelnicy „Nowego Telegrafu Warszawskiego” kojarzą z ubiegłego tygodnia. Jak informowała Komenda Stołeczna Policji, 62-latek groził bliskim, że ich zabije, albo wywiezie do lasu, obleje żrącym kwasem. Miarka w końcu się przebrała, pokrzywdzeni zawiadomili policję. Sprawą zajęli się policjanci ze Śródmieścia. Zgromadzili dowody i zatrzymali 62-latka. Sprawę nadzoruje Prokuratura Rejonowa Śródmieście-Północ. Jak się okazało, sądy już wcześniej skazywały mężczyznę za znęcanie się nad rodziną. Podejrzany usłyszał zarzuty, grozi mu kara do trzech lat więzienia. Sąd tymczasowo aresztował seniora na trzy miesiące – relacjonowała policja.

Nie bądźmy obojętni

Jak przypomina policja, funkcjonariusze zgodnie z przepisami mają możliwość wydać wobec osoby stosującej przemoc w rodzinie nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia. A także nakaz zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia. Celem nakazu jest odizolowanie przestępcy od jego ofiary. Policjanci w czasie obowiązywania nakazu i zakazu będą regularnie sprawdzać, czy sprawca przemocy stosuje się do policyjnych zaleceń. A naruszenie skutkuje kolejnymi sankcjami prawnymi – relacjonuje policja. Ofiary nie zawsze mają odwagę, by powiadomić organa ścigania. Dlatego nie bądźmy obojętni na to, co dzieje się w naszym otoczeniu. O przypadkach przemocy można powiadomić dzielnicowego, a w nagłych i pilnych sytuacjach należy zadzwonić pod numer alarmowy 112 – podsumowuje policja. Pod numerem „Niebieskiej Linii”, czyli 800 120 002, uzyskamy informacje o tym, jak pomóc ofierze przemocy w rodzinie, jak reagować na przemoc oraz o miejscach i formach pomocy w twojej najbliższej okolicy – informuje policja.

Zobacz także

Pijana majówka na Mazowszu. W takim stanie opiekował się kilkuletnim dzieckiem

Szedł ulicą, zataczał się. To się może zdarzyć, ale ten mężczyzna trzymał za rękę kilkuletnie dziecko. Złapał go przechodzień. Potem okazało się, że ma do odsiadki wyrok więzienia. Do zdarzenia…

Nie żyje kobieta, ciężko ranne dziecko. Tragiczne skutki zderzeń aut z dzikimi zwierzętami

Kierująca motocyklem zderzyła się z łosiem. Niestety, życia kobiety nie udało się uratować. W ciężkim stanie jest za to dziewczynka – pasażerka auta, które także zderzyło się z łosiem. Bilans…

Groziła policjantom, że ich zabije, potem pokąsała zębami jednego z funkcjonariuszy

Szokujący finał policyjnej interwencji na Mazowszu. Para zaatakowała policjantów. 40-latka groziła im śmiercią, na koniec użyła zębów. Do zdarzenia doszło kilka dni temu w Ciechanowie. Jak relacjonuje mazowiecka policja, kryminalni…