Warszawa
15/05/2026, 14:54
Overcast
Prognoza
18°C
Ciśnienie: 1003 mb
Wilgotność: 72%
Wiatr: 5.6 m/s SSW
Opis: 0mm /100% / Rain
Prognoza
16/05/2026
Dzień
12
Opis
14°C
Wiatr: 3.6 m/s NW
Opis: 5.1mm / 82% / Rain
Prognoza
17/05/2026
Dzień
24
Moderate drizzle
12°C
Wiatr: 5.6 m/s N
Opis: 5.1mm / 92% / Rain
 
Subskrybuj

Warszawski konserwatyzm inny niż ten partyjny. To możliwe? (KOMENTARZ)

Nocna panorama Warszawy z nowoczesnymi wieżowcami i oświetlonymi ulicami.
Centrum Warszawy, fot. ODH

Warszawski konserwatyzm powinien odrzucić typową dla części prawicy głupawość, polegającą na tym, że skoro lewica chce sadzić drzewa wszędzie, to prawica wszystkie wytnie i wyleje beton. Że skoro lewica lubi psy i koty, to prawica zacznie je jeść. Na tej zasadzie, jak lewica powie, że niedziela jest niedzielą, prawica będzie udowadniać, że niedziela jest wtorkiem. Nie jest.

Polityczna prawica – czy to spod znaku Prawa i Sprawiedliwości, a więc de facto lewica, czy to spod znaku Konfederacji, o partii Brauna i jemu podobnych altprawicowych ruchach nie wspominając, nie ma żadnych szans na przejęcie rządu dusz w stolicy. Warszawa jest z natury antypisowska, dość liberalna. Są tu też liczące się, choć niewielkie środowiska lewicowe, skupione np. w ruchach miejskich. Nie oznacza to jednak, że w stolicy w ogóle nie ma konserwatystów. Jak najbardziej są. Część głosuje z „braku laku” na istniejące formacje, które przegrywały, przegrywają i przegrywać będą. Część wybiera wewnętrzną emigrację i nie głosuje wcale bądź głosuje z zatkanym nosem na przedstawicieli prawego skrzydła KO, PSL, ruchów miejskich, które w większości są lewicowe.

Inny rodzaj konserwatyzmu

Miejscy konserwatyści są nieco inni. Do nich nie trafia przekaz Prawa i Sprawiedliwości – nazbyt socjalny, antyrynkowy, łopatologiczny i antyzachodni. Jeśli oglądali media Kurskiego, to w zależności od usposobienia zgrzytali zębami, bądź mieli z nich bekę. W stolicy szanse miałaby prawica zupełnie inna – niepodległościowa, inteligencka, patriotyczna, ale pozbawiona nacjonalizmu.  Promująca patriotyzm, ale tradycja i pamięć powinna być jednak naturalna, bez zbędnego nadęcia. Wartości chrześcijańskie to podstawa, ale szacunek do nich i wierność im nie nie mogą iść w parze z ośmieszającą tradycję i wiarę bigoterią, ani tym bardziej nie może popierać sojuszu ołtarza z tronem.

Ważna jest ochrona zabytków, wsparcie przedsiębiorców, rzemieślników, kupców. Wreszcie – tradycyjnej tkanki miejskiej. Taka prawica mogłaby stanowić przeciwwagę dla lewicowych pomysłów na przykład w przestrzeni miejskiej, czy ruchu drogowym. Powinna odrzucić typową dla części prawicy głupawość, polegającą na tym, że skoro lewica chce sadzić drzewa wszędzie, to prawica, wszystkie wytnie i wyleje beton. Że skoro lewica lubi psy i koty, to prawica zacznie je dla odmiany jeść. Na tej zasadzie jak lewica powie, że niedziela jest niedzielą, prawica będzie udowadniać, że niedziela jest wtorkiem. Nie jest. W Warszawie brakuje rozsądku. Zieleni jest za mało, powinno być jej więcej, ale sadzić należy ją tam, gdzie jej brakuje i poprawi ona estetykę. Drzewa w przestrzeni zabytkowej muszą nawiązywać do wyglądu sprzed lat, podkreślać historyczny wygląd. Nie mogą być sadzone tak, by przysłaniać zabytki, bądź całkowicie zmieniać wygląd ulicy, niszczyć jej charakter.

Nie po drodze z partiami politycznymi

Można i trzeba walczyć o lepszą estetykę bazarków, ale nie może to oznaczać ich likwidacji. Dobrym pomysłem jest decentralizacja miasta, ale taka, która faktycznie wzmacnia samorządność, a nie jedną partię, która nie może wygrać lokalnych wyborów. A więc więcej władzy dla dzielnic – tak, ale przy jednoczesnym bezpośrednim wyborze burmistrzów. Prawdziwe środowiska konserwatywne w Warszawie nie mają po drodze ani z rządzącą Koalicją Obywatelską, ani z partyjną prawicą (PiS, Konfederacja, formacja Brauna), ani lewicowymi ruchami miejskimi, dla których stworzyć powinny alternatywę. Czy takie ruchy powstaną? Ciężko powiedzieć. Istnieć mogą natomiast media, które z dystansem podchodzić będą do partii politycznych, ale będą wierne swoim wartościom i przekonaniom. Będące po stronie nie polityków, ale ludzi – przedsiębiorców i rzemieślników, tradycji, ale i normalności, z którą w stolicy bywa ostatnio bardzo różnie.

(Materiał archiwalny)

Żródło: Nowy Telegraf Warszawski

Zobacz także

Musi lubić azjatycką kuchnię albo kleiki. Przyjechał rowerem i ukradł… 60 kilo ryżu

Nawet 10 lat więzienia może grozić 43-latkowi, podejrzanemu o niebywale zuchwałą kradzież w centrum Warszawy. Przyjechał rowerem i zabrał 60 kilogramów ryżu. Do niezwykłego zdarzenia doszło w restauracji orientalnej przy…

W sobotę na ulicach rolkarze i wrotkarze, w niedzielę motocykliści. Weekend z utrudnieniami

Rolkarze i wrotkarze tradycyjnie spotkają się na nocnym przejeździe Nightskating Warszawa. A następnego dnia motocykliści organizują przejazd charytatywny. Na trasach imprez policja zamknie ruch, będą zmiany w komunikacji miejskiej. Przejazdy…

Skanowała najtańsze produkty, wynosiła droższe. Regularnie okradała sklep na Żoliborzu

Pięć lat więzienia grozi 50-latce, złapanej na Żoliborzu. Podejrzana od początku roku co tydzień okradała sklep. Wykorzystywała kasy samoobsługowe. Za tanie produkty płaciła, drogie wynosiła. Straty wyniosły około 2 tysięcy…