Kampania przed wyborami prezydenta Warszawy ruszyła na dobre. W sobotę swoje hasło zaprezentował ubiegający się o reelekcję Rafał Trzaskowski. Coraz mniej niewiadomych przed kwietniowym wyścigiem.
„Po prostu Warszawa” – takie hasło ogłosił w sobotę, 24 lutego urzędujący prezydent stolicy, wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, Rafał Trzaskowski. „Gdy inni kandydaci szukają pomysłu na siebie, ja mój pomysł na miasto po prostu realizuję z Wami od ponad pięciu lat” – napisał Trzaskowski na platformie X, dawniej Twitter. „Gdy obiecują Wam zmiany, ja Warszawę po prostu zmieniam. Razem z Wami. Gdy mówią o miłości do stolicy, ja ją po prostu kocham. Tak jak i Wy. Gdy próbują Was przekonać, że traktują Warszawę poważnie, ja wspólnie z Wami robię to od ponad 5 lat dbając o bezpieczeństwo, rozwijając transport miejski czy zazieleniając skwery, place i ulice” – przekonywał prezydent stolicy.
„Wolność? W Warszawie nie spieramy się o wolność. Bo ona tu po prostu jest. Dla wszystkich” – podkreślił na platformie X. Rafał Trzaskowski rządzi stolicą od ponad pięciu lat. W 2018 roku wygrał już w pierwszej turze. Teraz jest faworytem, gra idzie jednak o coś innego. Kampania w stolicy będzie specyficzna, gdyż każdy kandydat ma nieco inny cel. W Warszawie nastroje są liberalne i antypisowskie. Faworytem jest Trzaskowski. Rywalami urzędującego prezydenta będą były wojewoda mazowiecki Tobiasz Bocheński z PiS, wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat z Lewicy i Przemysław Wipler z Konfederacji. Sojusz PSL i Polski 2050 długo wahał się między kandydaturami Adriany Porowskiej lub poparciem Trzaskowskiego. Decyzję poznamy w ciągu najbliższych godzin.



