Warszawa
24/05/2026, 22:23
Overcast
Prognoza
20°C
Ciśnienie: 1026 mb
Wilgotność: 62%
Wiatr: 3.7 m/s NNE
Opis: 2.5mm /85% / Rain
Prognoza
25/05/2026
Dzień
07
Prognoza
26°C
Wiatr: 4.7 m/s NW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
26/05/2026
Dzień
07
Prognoza
26°C
Wiatr: 6.6 m/s WNW
Opis: 0mm / 14% / Rain
 
Subskrybuj

Na imprezie zakosił klucz gospodarza. Potem okradł mieszkanie i podpalił. Dorwali go sami pokrzywdzeni

fot. policja, mat. pras.

Nawet 10 lat więzienia grozi mężczyźnie, który najpierw podczas imprezy ukradł klucze gospodarza. Potem wykorzystując nieobecność mieszkańca lokalu, okradł mieszkanie. Następnie je podpalił. Wpadł w ręce samych pokrzywdzonych.

Do zdarzenia doszło na początku czerwca na Białołęce, w długi weekend ujawniono więcej szczegółów sprawy. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji wszystko dzieło się w mieszkaniu w bloku przy ulicy Szczupacza na Białołęce. Jak się okazuje, jakiś czas temu w mieszkaniu odbywała się impreza. W jej trakcie 26-letni uczestnik spotkania wykorzystując nieuwagę najemcy, zabrał mu klucze. Potem, pod nieobecność gospodarza mężczyzna przyszedł do mieszkania i opróżnił je. Zabrał pieniądze i różne przedmioty. Po wszystkim, by zatrzeć ślady, mieszkanie podpalił – relacjonuje policja. Ogień pojawił się w sypialni, a na miejscu pojawiły się służby, policja i straż pożarna. Strażacy ugasili ogień, a na miejscu pracowali policjanci z Wydziału Dochodzeniowo – Śledczego Komisariatu Policji Warszawa Białołęka z biegłym z zakresu pożarnictwa oraz kryminalni. Funkcjonariusze przesłuchali właściciela mieszkania oraz świadków. Sami pokrzywdzeni, współpracując z policjantami, namierzyli podejrzanego kilka dni po zdarzeniu, w rejonie hotelu na terenie Białołęki – relacjonuje policja.

Złapali go sami pokrzywdzeni

Pokrzywdzeni złapali 26-latka, po czym zaalarmowali Policję. Funkcjonariusze przybyli na miejsce i przeszukali wynajmowany przez podejrzanego pokój hotelowy. Znaleźli w nim odzież, perfumy i inne przedmioty należące do pokrzywdzonych. 26-latek przyznał się do ich kradzieży oraz podpalenia mieszkania. Kryminalni sprawdzili też dane mężczyzny. Okazało się, że Sąd Rejonowy w Łodzi wydał za podejrzanym list gończy – 26-latek miał do odsiadki karę 1 roku więzienia. Kara za ostatni „wyczyn” może być dużo bardziej surowa. Policjanci zatrzymali mężczyznę, który trafił do policyjnej izby zatrzymań. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Północ. Śledczy przedstawili podejrzanemu cztery zarzuty dotyczące zniszczenia mieszkania przez jego podpalenie ze stratami na kwotę powyżej 200 tysięcy złotych, kradzieży z włamaniem, ukrycia dokumentów należących do najemców oraz kradzieży pieniędzy. Sąd tymczasowo aresztował 26-latka. Mężczyzna odsiedzi karę roku więzienia, a za popełnione ostatnio przestępstwa może posiedzieć znacznie dłużej. Grozi mu kara nawet do dziesięciu lat pozbawienia wolności.

Żródło: policja, mat. Pras.

Zobacz także

Komunikacja, sport, zieleń. Czas na logiczne zarządzanie (KOMENTARZ)

W Warszawie promowane są rozmaite postawy prozdrowotne i proekologiczne. Zazielenianie i rozbetonowywanie ulic. Przesiadanie się z aut do komunikacji i na rowery. Biegi uliczne. Druga strona medalu jest taka, że…

Tam było bardzo niebezpiecznie, ma być lepiej. Sygnalizacja w Wilanowie już działa

Przejścia przez ulicę Drewny w Wilanowie otrzymały najgorsze oceny w audycie bezpieczeństwa. Teraz ma się to zmienić. Urzędnicy chwalą się nową sygnalizacją świetlną. Nowa sygnalizacja świetlna na ulicy Drewny w…

W żelaznym uścisku wielkiej polityki. Czyli w Warszawie normalnie nie będzie (OPINIA)

Spór o sprawy miejskie – drogi, parkowanie, komunikacja, bezpieczeństwo, zieleń, zabytki, rzemiosło i handel mógłby emocjonować mieszkańców stolicy. Dzieje się wiele, ale wszelkie istotne sprawy w mieście schodzą na dalszy…