Warszawa
20/06/2026, 23:46
Overcast
Prognoza
25°C
Ciśnienie: 1022 mb
Wilgotność: 52%
Wiatr: 3.3 m/s SSE
Opis: 0mm /66% / Rain
Prognoza
22/06/2026
Dzień
18
Moderate rain
28°C
Wiatr: 6.6 m/s NNW
Opis: 2.5mm / 59% / Rain
Prognoza
23/06/2026
Dzień
07
Prognoza
25°C
Wiatr: 3.3 m/s NNW
Opis: 0mm / 2% / Rain
 
Subskrybuj

Nie ma symetrii między ofiarą i katem. Uniwersalizm vs symetryzm (OPINIA)

Media
fot. Freeimages.com

Niektórzy zarzucają nam przejście na pozycje tzw. symetrystów. Kiedyś sami ukuliśmy stwierdzenie „zaangażowany symetryzm”. Było ono jednak z gruntu fałszywe. Z kilku powodów.

Po pierwsze – „Nowy Telegraf Warszawski” tworzą ludzie o określonym systemie wartości. W wyborach partyjnych mogą się różnić, ale kilka spraw jest zasadniczych. Przede wszystkim – nikt, obojętnie na kogo oddaje swój głos (albo wybory bojkotuje), nie jest bezkrytyczny wobec środowisk, które wspiera. I tak – mieliśmy PiS-owców, którzy ostro krytykowali działania ziobrystowskiej prokuratury oraz antypisowców, którzy dekadę temu nie akceptowali resetu z Rosją. Większość w naszym otoczeniu stanowią konserwatyści, ale odnoszą się oni do prawicy niepodległościowej, atlantyckiej, świadomej zagrożeń ze strony Rosji. I dlatego kluczowa dla nas jest przynależność do NATO, ale też wspieranie niepodległości państw byłej ZSRR. W sprawie wojny Ukrainy z Rosją uważamy, że Ukraina dziś jest naszym przedmurzem. I choć sprawy zbrodni wołyńskiej zostawić nie można, a tam, gdzie z Ukrainą mamy sprzeczne interesy należy być asertywnym, nie można tracić podstawowej perspektywy. Ukraina dziś walczy o Europę i dzięki tym, którzy walczą, my możemy (na razie) cieszyć się pokojem. Brednie rozmaitych pożytecznych idiotów, często z prawicowych (bądź skrajnie lewicowych) środowisk, są świadomym, bądź nie, działaniem na rzecz wroga, czyli Rosji.

Po drugie – nie może być symetrii także w sprawach moralnych, o tym już zresztą pisaliśmy. Zbrodnia pozostaje zbrodnią. I nie ma znaku równości między tymi, co atakowali nas 17 września i „wyzwalali” w 1944 i 1945 mordując i gwałcąc, a tymi, co z bronią w ręku stanęli przeciwko najeźdźcom. Nie ma też znaku równości między błogosławionym księdzem Jerzym i tymi, którzy go porwali, mordowali, bestialsko mordowali.

Po trzecie – morderstwo jest morderstwem. Nie ważne, czy zabójca zabije dyrektora biura PiS, czy prezydenta Gdańska, związanego z PO. Pedofilia jest pedofilią, nieważne, czy dopuszcza się jej ksiądz, nauczyciel, polityk, artysta, czy trener. Zbrodnia zbrodnią pozostaje i musi być prawidłowo nazwana.

Wreszcie po czwarte – wyznawcą, to można być, ale religii. W Polsce niestety kościoły mają sympatyków bądź przeciwników, a partie miast sympatyków mają coraz bardziej fanatycznych wyznawców. I to jest bardzo niebezpieczne.

Dlatego dawne określenie – zaangażowany symetryzm, choć oznaczało w zasadzie właśnie takie podejście, było błędne. Klasyczny symetryzm to bowiem próba dzielenia włosa na czworo, utrzymania sztucznej równowagi. Zaangażowanie po stronie jakiejś formacji politycznej zawsze prowadzi do utraty społecznego słuchu. Dlatego lepszym słowem jest uniwersalizm. Nazywanie rzeczy po imieniu, niezależnie kogo sprawa dotyczy.

Zobacz także

Prezydent Karol Nawrocki odebrał Order Orła Białego Wołodymirowi Żełeńskiemu

Słuszny ruch w związku z haniebnym uczczeniem zbrodniarzy na Ukrainie, czy pusty gest, który służyć będzie jedynie Rosji? A może działanie zasadne moralnie, ale strategicznie niemądre? Ten temat budzi sprzeczne…

Wnioski po aresztowaniu dziennikarza. Optymistyczne niestety nie są (OPINIA)

O aresztowaniu dziennikarza Leszka Kraskowskiego wypowiedziało się wiele osób ze środowiska dziennikarskiego. Także te niekoniecznie zgadzające się z redaktorem i jego poglądami. Powiedziano i napisano niemal wszystko. Niezależnie jednak od…

W tej sprawie kilka wątków mocno niepokoi. Po zatrzymaniu dziennikarza (KOMENTARZ)

Areszty śledcze w Polsce są nadużywane. A fakt zatrzymania dziennikarza śledczego jedynie na podstawie maila, w sytuacji, gdy wcześniej domagał się on (dziennikarz, nie mail) ochrony, budzi niepokój. Większy niepokój…