Lokatorka mieszkania musiała się bardzo zdziwić, gdy we własnym mieszkaniu zobaczyła… żywego węża. Nieproszony gość musiał komuś uciec z hodowli. Na strażników miejskich czekał w pudełku po butach.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu na Bielanach. Jak relacjonuje straż miejska, w mieszkaniu przy ulicy Conrada na Chomiczówce pojawił się nietypowy uciekinier – dorosły wąż zbożowy. Lokatorka złapała gada i zamknęła w pudełku po butach. Na miejsce przybył Ekopatrol Straży Miejskiej m.st. Warszawy. Funkcjonariusze po otwarciu pojemnika potwierdzili obecność metrowego, intensywnie ubarwionego gada. Wstępne oględziny wykazały, że zwierzę jest zdrowe, zadbane i dobrze odżywione. Wszystko wskazuje na to, że wąż po prostu uciekł z domowego terrarium – relacjonuje straż miejska. Funkcjonariusze przenieśli nieproszonego gościa do bezpiecznego pojemnika transportowego. Potem przewieźli gada do Centrum CITES na terenie warszawskiego Ogrodu Zoologicznego. Tam wąż trafił pod opiekę specjalistów. Węże zbożowe są w Polsce popularnymi zwierzętami hodowlanymi ze względu na swoje łagodne usposobienie i łatwość w utrzymaniu. Nie występują one naturalnie w europejskim ekosystemie – podsumowuje straż miejska. I przypomina o dokładnym zabezpieczaniu terrariów, by unikać podobnych ucieczek.






