Od porażki w koszmarnym stylu z Zagłębiem (i wcześniej z Górnikiem) zaczęła się jesienią katastrofa Legii. Teraz wygląda na to, że po remisie z Zabrzanami i wygraną z Lubinianami piłkarze Marka Papszuna złapali swój rytm i mozolnie pną się w górę tabeli. Legia Warszawa wygrała w piątek z Zagłębiem Lubin 1:0.
Przed sezonem Zagłębie typowano do spadku, Legię do Mistrzostwa Polski. Jednak to lubinianie przyjechali do stolicy jako lider. A legioniści powoli pną się do góry, dopiero wydobyli się ze strefy spadkowej. Październikowe porażki z Górnikiem w Zabrzu i właśnie z Zagłębiem w Lubinie rozpoczęły fatalną serię bez wygranej. Serię, którą zakończyło dopiero zwycięstwo z Wisłą Płock 21 lutego. Tydzień temu rewanż z Górnikiem skończył się pechowym remisem (gol dla gości w doliczonym czasie). Tu musiało być inaczej, jeśli Legia chce odbić do ligowego dołu. Spotkanie zaczęło się od chaosu po stronie gospodarzy, jednak po kilkunastu minutach gospodarze przejęli kontrolę nad meczem. W 29 minucie po dośrodkowaniu Juergena Elitima Kamil Piątkowski uderzył piłkę głową, a Rafał Adamski jeszcze musną futbolówkę, która wpadła do siatki. Było 1:0. Pod koniec pierwszej połowy legioniści spokojnie mogli strzelić kolejne bramki, jednak brakowało skuteczności. Pierwsza połowa skończyła się więc skromnym, jednobramkowym prowadzeniem Legii. Po przerwie z boiska wiało nudą. W 68 minucie świetną okazję na podwyższenie wyniku miał Damian Szymański. Huknął z dystansu, trafił w poprzeczkę. Ostatecznie legioniści pokonali wicelidera 1:0. Zdobyli cenne trzy punkty, za tydzień mierzą się w Poznaniu z liderem, broniącym tytułu Lechem Poznań.
Legia Warszawa – Zagłębie Lubin 1:0 (1:0)
1:0 Rafał Adamski 29′
Legia Warszawa: Otto Hindrich – Kamil Piątkowski, Rafał Augustyniak, Radovan Pankov – Paweł Wszołek, Juergen Elitim, Damian Szymański (90′ Bartosz Kapustka), Kacper Urbański (80′ Ermal Krasniqi), Rafał Adamski, Patryk Kun (89′ Arkadiusz Reca) – Mileta Rajović
Zagłębie Lubin: Jasmin Burić – Josip Ćorluka (62′ Mateusz Grzybek), Igor Orlikowski, Michał Nalepa, Damian Michalski, Luka Lučić – Marcel Reguła, Filip Kocaba (62′ Damian Dąbrowski), Jakub Kolan (74′ Mateusz Dziewiatowski), Adam Radwański (62′ Jakub Sypek) – Levente Szabó (74′ Michális Kossídis)



