Niecodzienna interwencja na Grochowie. Kobieta na Majdańskiej zaparkowała auto na kopercie dla osób niepełnosprawnych. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt, że legitymacja była nieważna. W dodatku wystawiona na osobę, która od miesięcy nie żyje.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu w rejonie ulicy Majdańskiej. Jak relacjonuje straż miejska, funkcjonariusze zwrócili uwagę na zaparkowanego na miejscu dla osoby niepełnosprawnej citroena. Za przednią szybą auta widniała karta parkingowa, uprawniająca do postoju na niebieskiej kopercie, ale z zakrytą datą ważności. Strażnicy zrobili zdjęcia i zgodnie z obowiązującymi przepisami, wezwali holownik w celu usunięcia pojazdu. Gdy zjawił się holownik, przybyła też kobieta, która oświadczyła, że to ona zaparkowała citroena. Funkcjonariusze poprosili ją o okazanie karty parkingowej. I wtedy okazało się, że karta straciła ważność ponad 5 lat temu. A do tego osoba, na którą była wystawiona karta, mama legitymowanej kobiety, od pół roku nie żyje – relacjonuje straż miejska. Kobieta otrzymała mandat karny oraz została poinformowana o konieczności pokrycia kosztów dojazdu lawety. Za posługiwanie się przez osobę do tego nieuprawnioną kartą parkingową i równoczesne parkowanie na kopercie prawo przewiduje nałożenie mandatu w wysokości 1200 złotych – podsumowuje straż miejska.



