Nawet dożywocie grozi młodemu mężczyźnie, podejrzanemu o usiłowanie zabójstwa. 22-latek na Targówku zaatakował i poważnie ranił 47-latka. Wpadł w mieszkaniu przy Wileńskiej na Pradze-Północ.
Do zbrodni doszło w ubiegłym tygodniu. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, w nocy z wtorku 28 kwietnia na środę 29 kwietnia funkcjonariusze z Targówka otrzymali alarmujące zgłoszenie o rannym mężczyźnie. Udali się na miejsce. Pod podanym adresem zastali pokrzywdzonego 47-latka. Mężczyzna otrzymał już pierwszą pomoc medyczną od załogi pogotowia ratunkowego. Karetka zawiozła go do szpitala. Zdołał jednak przekazać szczątkowe informacje o znajomym, który miał go zaatakować. Trafiły one do wszystkich funkcjonariuszy pełniących nocną służbę – relacjonuje policja. W tym samym czasie grupa dochodzeniowo-śledcza pod nadzorem prokuratora prowadziła czynności w lokalu, w którym doszło do ataku. Policjanci zatrzymali 22-letniego napastnika w mieszkaniu przy ulicy Wileńskiej, na Pradze Północ. Przewieźli podejrzanego do policyjnego aresztu. Postępowanie w sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ. W niej 22-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa 47-latka. Sąd tymczasowo aresztował mężczyznę na trzy miesiące. Podejrzanemu grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności – podsumowuje policja.



