Warszawa
09/05/2026, 03:56
Overcast
Prognoza
9°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 2.3 m/s NW
Opis: 0mm /4% / Rain
Prognoza
10/05/2026
Dzień
07
Prognoza
18°C
Wiatr: 3.7 m/s N
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
11/05/2026
Dzień
12
Opis
24°C
Wiatr: 6.2 m/s SSE
Opis: 2.5mm / 82% / Rain
 
Subskrybuj

Z rumuńskiej mąki chleba raczej nie będzie. Kompromitacja w Lubinie, czarne chmury nad Iordanescu

Piłka nożna na trawie
fot. Freeimages.com

Gol samobójczy, czerwona kartka, dramatyczny brak pomysłu na grę. Legia Warszawa przegrała w Lubinie z Zagłębiem 1:3. Nie ma usprawiedliwień.

Transfery mistrzowskie, gra beznadziejna – tak można podsumować kadencję Edwarda Iordanescu. Trener, którego Rumunia zachwyciła w Mistrzostwach Europy, w Legii nie zachwyca. Jak dotąd jego jedyne osiągnięcia to fartowne wejście do Ligi Konferencji, parę fajnych spotkań na początku sezonu. Jednak drużyny poprzedników, choć nie dowoziły w lidze, dochodziły do dalszych rund pucharów, ekipa Feio nawet do ćwierćfinału. Legia Iordanescu nie przekonuje ani w Ekstraklasie, ani pucharach. Co więcej, wygląda na to, że rumuński szkoleniowiec wystawieniem rezerw na Samsunspor stracił szatnię. I rzecz najgorsza – nowi piłkarze potrafią zaraz po przyjściu zachwycić swą grą. A po kilku tygodniach dostosować się do marnego poziomu. Przykładem jest Kamil Piątkowski, który miał fenomenalne wejście. A w Lubinie zaliczył samobójczą bramkę, sprokurowany rzut karny i czerwoną kartkę. Paweł Wszołek i Bartosz Kapustka, którzy potrafią dać radę jako dublerzy w reprezentacji, w Legii są jedynie cieniem samych siebie.

Fatalny mecz

W Lubinie legioniści zaczęli, mając większe posiadanie piłki, nic z tego jednak nie wynikało. W 32 minucie po ładnej akcji Marcela Reguły – młodzieżowego reprezentanta Polski – wybijał Kamil Piątkowski. Niestety tak niefortunnie, że wpakował piłkę do siatki Tobiasza. W 45 minucie obrońca odbił piłkę ręką w polu karnym. Otrzymał za to drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. A Leonardo Rocha z rzutu karnego nie dął szans Kacprowi Tobiaszowi. Po przerwie goście grając w dziesiątkę, dość ślamazarnie próbowali doprowadzić do strzelenia kontaktowej bramki. Udało się w 52 minucie, jednak sposób też był charakterystyczny. Po strzale Kacpra Urbańskiego piłkę pechowo wybijał Kajetan Szmyt. I podłączył legionistów do tlenu. Z prezentu podopieczni Iordanescu nie skorzystali. Owszem próbowali doprowadzić do wyrównania, jednak nie było widać żadnego pomysłu na zdobycie bramki. Gdy sędzia doliczył do spotkania aż 11 minut (były przerwy w grze, choćby po poważnej kontuzji Dominika Hładuna), tylko niepoprawni optymiści mogli wierzyć w wyrównanie.

A teraz maraton

I bramka padła, ale na 3:1 dla gospodarzy. Katem był Jakub Sypek, który wykorzystał podanie Luki Lucicia. Legia przegrała w Lubinie z Zagłębiem 1:3. Przykre, że przegrała z rywalem, z którym w ostatnich latach zawsze wygrywała. Jeszcze bardziej przykre, że porażka była zasłużona. A najbardziej z punktu widzenia Legii przykre jest to, że nie był to wypadek przy pracy, ale kolejny odcinek beznadziejnej serii. Teraz warszawski klub czekają starcia z Szachtarem Donieck w Lidze Konferencji (23 października). Potem z Lechem Poznań w Ekstraklasie (26 października) i Pogonią Szczecin w Pucharze Polski (30 października). Porażka z Ukraińcami mocno utrudniłaby walkę o wyjście do fazy pucharowej Ligi Konferencji. Brak puntów z Kolejorzem jeszcze bardziej skomplikowałby i tak skomplikowaną sytuację w Ekstraklasie. A brak awansu w Pucharze Polski byłby katastrofą. Warto wspomnieć, że to właśnie wywalczenie tego trofeum w ubiegłym roku dało legionistom możliwość gry w europejskich pucharach.

Zagłębie Lubin – Legia Warszawa 3:1 (2:0)

1:0 Kamil Piątkowski (gol samobójczy) 32’
2:0 Leonardo Rocha (rzut karny) 45’
2:1 Kajetan Szmyt (gol samobójczy) 52’
3:1 Jakub Sypek 90’

Czerwona kartka – Kamil Piątkowski, 45’

Zagłębie Lubin: Dominik Hładun (77’ Jasmin Burić) – Roman Yakuba, Aleks Ławniczak, Michał Nalepa – Kajetan Szmyt, Tomasz Makowski (90’ Adam Radwański), Filip Kocaba, Luka Lucić – Mateusz Dziewiątkowski (62’ Jakub Sypek), Marcel Reguła (62’ Josip Corluka), Leonardo Rocha (62’ Michael Kosidis)

Legia Warszawa: Kacper Tobiasz – Paweł Wszołek, Kamil Piątkowski (czerwona kartka w 45’), Steve Kapuadi, Rúben Vinagre – Damian Szymański (90’+7’), Juergen Elitim (90’+7’ Claude Gonçalves), Bartosz Kapustka (46’ Radovan Pankov) – Noah Weißhaupt (66’ Kacper Chodyna), Kacper Urbański (84’ Ermal Krasniqi), Mileta Rajović

Zobacz także

Mural przedstawiający zielono-czerwoną tarczę z literą L i stylizowanym ptakiem.

Co tu się wydarzyło! Nudny mecz, piorunujący finisz. Legia pokonuje Widzew w klasyku!

Przez większość meczu z boiska wiało nudą, ale finisz nawiązał do najlepszych spotkań lat 90. Legia po bramce w 97 minucie pokonała Widzew 1:0. I zrobiła milowy krok na drodze…

Wystawa muzealna prezentująca historię Legii Warszawa, obejmująca stare plakaty i pamiątki.

Kiedyś starcia Legii z Widzewem decydowały o mistrzostwie. Dziś stawką jest utrzymanie

Te mecze ćwierć wieku temu elektryzowały piłkarską Polskę. Dziś znów Legia podejmie Widzew, ale stawką jest utrzymanie. Warto jednak przypomnieć historię legendarnych pojedynków obu drużyn. Legia wiadomo – piętnaście (a…

Piłka nożna Mistrzostw Świata 2018 otoczona flagami krajów uczestniczących.

Turniej hańby w zbrodniczym kraju. Triumf Francji, sukces Chorwacji. MŚ 2018

Drugie mistrzostwo Francuzów. Najlepszy wynik w historii Chorwatów i Belgów, których złote pokolenie nareszcie odpaliło. Po trzech dekadach wreszcie udany start Anglików. Potwierdzenie klątwy obrońców tytułu. Tak jak Francja w…