Obrońca Grochowa we wrześniu 1939 roku. Twórca pierwszych polskich jednostek specjalnych podczas II wojny światowej, czyli brygady spadochronowej, z której wywodzili się cichociemni. W czwartek, 25 września przypada kolejna rocznica śmierci legendarnego polskiego dowódcy, generała Stanisława Sosabowskiego.
Stanisław Sosabowski jest jednym z tych polskich dowódców, z którymi identyfikuje się niemal każdy, kto czuje się patriotą. Niezależnie od przekonań politycznych. Późniejszy generał, Stanisław Franciszek Sosabowski urodził się 8 maja 1892 roku w Stanisławowie (dziś Iwano-Frankiwsk, Ukraina). W młodości działał w ruchu strzeleckim i skautingu. Podczas I wojny światowej walczył w szeregach armii Austro-Węgierskiej.
Po odzyskaniu niepodległości był w polskiej armii, jednak w wojnie polsko-bolszewickiej nie brał bezpośredniego udziału z uwagi na stan zdrowia. 21 lutego 1939 roku We wrześniu 1939 roku dowodził Pułkiem Dzieci Warszawy. 21 pułku piechoty „Dzieci Warszawy” w Cytadeli Warszawskiej, a 19 marca 1939 awansował na stopień pułkownika. W kampanii wrześniowej pułk Sosabowskiego walczył w bitwie pod Mławą, a potem uczestniczył w obronie Warszawy, będąc odpowiedzialnym za obronę Grochowa. Niemcom nie udało się przełamać oporu do końca kampanii wrześniowej. Potem Staniwsław Sosabowski przebywał na Zachodzie. W czasie II wojny światowej był twórcą i dowódcą brygady spadochronowej, pierwszych polskich jednostek specjalnych. To jemu podlegali tzw. Cichociemni. Sosabowski dowodził też w bitwie pod Arnhem. Na stopień generała brygady awansował15 czerwca 1944 roku. Po wojnie pozostał na Zachodzie. Zmarł 25 września 1967 roku w Hillingdon. W 2014 roku były pomysły nadania parkowi przy Znicza imienia generała Stanisława Sosabowskiego. Minęło jednak 11 lat i w sprawie niewiele się zmieniło. A w środę minęło 58 lat od śmierci generała.



