Warszawa
24/06/2026, 17:46
Mainly clear
Mainly clear
27°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 64%
Wiatr: 3.5 m/s NW
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
25/06/2026
Dzień
07
Prognoza
30°C
Wiatr: 4 m/s NW
Opis: 0mm / 2% / Rain
Prognoza
26/06/2026
Dzień
01
Clear sky
32°C
Wiatr: 3.1 m/s NE
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

W latach 90. szalał w stolicy. Niebawem wyjdzie na wolność. O „łomiarzu” znowu głośno

fot. policja

Jego historia pojawiła się nawet w popularnym serialu „Pitbull”. A zbrodnie w stolicy budziły prawdziwy przestrach. „Łomiarz” atakował kobiety znienacka, uderzając tępym narzędziem w głowę. Kilka kobiet niestety nie przeżyło. Był bardzo prymitywny, miał zaburzoną osobowość, jednak doskonale umiał się maskować. Po poprzednich odsiadkach wracał do dawnych praktyk. W przyszłym roku ponownie pojawi się na wolności.

„Łomiarz”, czyli Henryk R. przez lata został przez ludzi zapomniany, choć jego wątek pojawił się w serialu „Pitbull”, a postać bardzo agresywnego i niebezpiecznego mężczyzny powodowała wieloletnią traumę u tych kobiet, którym udało się przeżyć. W mediach na temat zbrodniarza panowała cisza. Aż do teraz. Henryk R. w 2026 roku opuści bowiem zakład karny. A po poprzednich odsiadkach na drogę przestępstwa wracał ponownie.

Wszystko zaczęło się w pierwszej połowie lat 90. W latach 1992-93 w stolicy doszło do serii brutalnych ataków na kobiety. Napastnik na ofiary wybierał zawsze samotnie wracające kobiety, często w podeszłym wieku. Uderzał je od tyłu, tępym narzędziem w głowę. Nawet gdy pokrzywdzona przeżyła, miała problem z opisaniem bandyty. Zresztą na początku policja nie łączyła napadów z jednym sprawcą. Po upływie kilku miesięcy okazało się jednak, że pasuje nie tylko sposób działania mężczyzny, ale i obszar, w którym dokonuje napadów. A także motyw, czyli rabunek, czasem nawet niewielkich sum. We wrześniu 1993 roku policjanci zatrzymali Henryka R. Jak pisała w trakcie procesu „Rzeczpospolita”, mężczyzna odsiadywał wyrok w więzieniu w Łowiczu, za napady na kobiety. Napadów według prokuratury dokonywał podczas przepustek. Był oskarżony o 29 napadów, w wyniku których pięć kobiet zmarło. Ostatecznie w procesie poszlakowym sąd skazał go za tylko jeden napad, bandyta dostał 15 lat więzienia. Z zakładu karnego Henryk R. wyszedł w 2008 roku, ale niebawem znów trafił do celi. Tym razem miał do odsiadki siedem lat za rozbój. Gdy wyszedł w 2016 roku, szybko zaatakował kolejną kobietę, w Łowiczu. Tu otrzymał karę 10 lat więzienia. Wychodzi w przyszłym roku.

Choć proces „łomiarza” miał charakter poszlakowy, do serii ataków naprawdę w Warszawie doszło. I łomiarz, choć świetnie się maskował, miał na koncie ataki na kobiety wcześniej, jeden napad mu udowodniono, a wina po wyjściu na wolność, gdy zaatakował kobietę w Łowiczu, już nie pozostawiała złudzeń. Przestępca trafił do więzienia, gdzie odsiaduje karę, która jednak niebawem się kończy. Czy jeden z najbardziej znanych pospolitych przestępców po 1989 roku znów będzie stanowić zagrożenie, czy może z uwagi na wiek (64 lata) powstrzyma się od powrotu na drogę przestępstwa?

Żródło: „Rzeczpospolita”, TVN24, Wikipedia, NTW

Zobacz także

Remont wodociągu na ulicy Srebrnej. Kilka tygodni objazdów i utrudnień na Woli

Do końca lipca potrwają prace na ulicy Srebrnej. Będzie zamknięty wjazd z tej ulicy w Towarową. Pracować tam będą wodociągowcy. Ulica Srebrna istnieje od XIX wieku. Położona między Twardą oraz…

Koszmarny wypadek w Śródmieściu. 70-latka uwięziona pod autobusem miejskim

Dramatyczny przebieg wypadku na ważnym śródmiejskim skrzyżowaniu. Starsza pani trafiła pod koła autobusu linii 111. Była uwięziona, by ją uwolnić konieczna była akcja straży pożarnej. Do bardzo groźnego wypadku doszło…

Leżała zakleszczona w aucie, była sina, nie reagowała na bodźce. Dramat we Włochach

Do dramatycznej akcji ratunkowej doszło przy znanym targowisku w dzielnicy Włochy. Kobieta w samochodzie zasłabła. Pomagał jej kolega, strażnicy miejscy, pogotowie ratunkowe. Gdy pacjentka poczuła się lepiej, odmówiła przewiezienia do…