2 pistolety, rewolwer, pistolet maszynowy, 4 zamki karabinowe, lufy i kilka magazynków do pistoletów maszynowych. To arsenał, jaki miał w domu mieszkaniec powiatu grodziskiego. Nie miał na broń pozwolenia. Grozi mu nawet 8 lat więzienia. Zatrzymanie naprowadziło funkcjonariuszy na trop kolejnego arsenału.
Wszystko zaczęło się w powiecie grodziskim. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, funkcjonariusze z Grodziska Mazowieckiego namierzyli osobę podejrzaną o nielegalne posiadanie broni. W domu 59-latka policjanci znaleźli 4 jednostki broni, elementy luf karabinowych, magazynki do amunicji. Zatrzymali mężczyznę, ale postępowanie naprowadziło ich do kolejnej osoby mającej broń i amunicję bez pozwolenia. Osoba podejrzana mieszkała jednak w Małopolsce. Grodziscy funkcjonariusze wspólnie z kryminalnymi z Krakowa udali się do powiatu wadowickiego. Tam odwiedzili 33-latka. Przeszukali dom, garaż i inne pomieszczenia. Znaleźli sześć jednostek broni długiej, 3 jednostki broni krótkiej, znaczną ilość amunicji różnego kalibru, opakowań z prochem strzelniczym oraz wielu elementów różnej broni. Niektóre przedmioty znajdowały się w dziwnych miejscach, na przykład w… stojących w garażu rurach. Oprócz broni i amunicji policjanci zabezpieczyli telefon komórkowy i komputer zatrzymanego, a także znaczną sumę pieniędzy – relacjonuje policja. Zabezpieczona broń i amunicja trafiły do dalszych badań, a śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Grodzisku Mazowieckim. Tam obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty posiadania broni i amunicji bez wymaganego zezwolenia. Grozi za to kara do 8 lat więzienia – podsumowuje policja.



