Nawet 20 lat więzienia za rozbój w warunkach recydywy grozi mężczyźnie, który brutalnie pobił i okradł 50-latka w Ostrowi Mazowieckiej. Pokrzywdzony poznał w internecie kobietę, umówił się z nią. Gdy wszedł do jej domu napadł go rozbójnik.
Znajomości nawiązane przez internet dość często przykro się kończą. Zazwyczaj jednak są to kłamstewka dotyczące wieku, lub wyglądu „wybranych”. Czasem dochodzi do oszustw za pośrednictwem sieci. W tym wypadku jednak internetowa znajomość skończyła się dla pokrzywdzonego ciężkim pobiciem i utratą pieniędzy. Jak relacjonuje mazowiecka policja, w ubiegłym tygodniu do ostrowskiej komendy przyszedł 50-latek, który zgłosił, że padł ofiarą rozboju.
Mężczyzna zgłosił, że od kilku miesięcy korespondował w aplikacji randkowej z 23-letnią mieszkanką powiatu ostrowskiego. Tego wieczoru kobieta zaprosiła go do siebie. Gdy 50-latek wszedł do jej domu, zaatakował go obcy mężczyzna. Napastnik zabrał z kieszeni pokrzywdzonego kilkaset złotych. Mężczyźnie udało się uciec, zaraz po tym przyjechał do komendy zgłosić sprawę – relacjonuje policja. Funkcjonariusze pojechali na miejsce zdarzenia. Zatrzymali tam nietrzeźwą 23-latkę i towarzyszącego jej 54-latka z powiatu ostrowskiego. Obydwoje byli już wcześniej notowani m.in. za rozboje. Policjanci przewieźli podejrzanych na komendę, umieścili ich w policyjnej celi. Podczas przeszukania domu kobiety, mundurowi znaleźli skradzione 50-latkowi pieniądze – relacjonuje policja. Po wykonanych czynnościach śledczy zwolnili 23-latkę, 54-latek usłyszał w prokuraturze zarzut dokonania rozboju w warunkach recydywy. Sąd tymczasowo aresztował mężczyznę na trzy miesiące. Za rozbój grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności. W przypadku recydywy może być jednak dłuższa, więc 54-latkowi grozi nawet ponad 20 lat więzienia – podsumowuje policja.



