Amator drogich alkoholi wyniósł towar ze sklepu na skrzyżowaniu Grochowskiej i Międzyborskiej. Gdy namierzył go pracownik ochrony, koneser wpadł w szał.
Wszystko działo się w Środę Popielcową, 5 marca. Jak relacjonuje straż miejska po południu, dwoje funkcjonariuszy z VII Oddziału Terenowego patrolowało rejon Grochowa. Nagle na skrzyżowaniu Grochowskiej i Międzyborskiej zauważyli, jak przed sklepem szarpie się pracownik ochrony z klientem. Okazało się, że mężczyzna wyniósł ze sklepu dwie butelki markowego alkoholu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że koneser luksusowych trunków nie zapłacił. Nie zamierzał też wykazać skruchy. Wręcz przeciwnie – zaatakował pięściami pracownika ochrony, który starał się uniemożliwić mu ucieczkę. Strażnicy ruszyli z odsieczą, użyli siły fizycznej i obezwładnili zdesperowanego złodzieja. Następnie wezwali policję – relacjonuje straż miejska. Po chwili na miejscu zdarzenia zjawiły się dwa policyjne patrole. Funkcjonariusze zatrzymali agresywnego smakosza markowych alkoholi. Zawieźli go do komisariatu, celem przeprowadzenia dalszych czynności wyjaśniających w tej sprawie – podsumowuje straż miejska.
„Nowy Telegraf Warszawski” nr 6 (106) marzec 2025 roku




