Legia Warszawa przegrała z beznadziejnym w tym sezonie (choć dobrym w ostatnim meczu) Radomiakiem. Teoretycznie szanse na tytuł wciąż są. Jednak przy takiej grze szanse te są mizerne.
Zaczęło się w 6 minucie od bramki Bartosza Kapustki. Kapitan Legii, jedyny jaśniejszy punkt drużyny w tym meczu uderzył technicznie sprzed pola karnego. Nie dał szans bramkarzowi gospodarzy. Potem było już w wykonaniu Legii tylko źle. Radomiak wyrównał w 17 minucie. Rajd lewą stroną przeprowadził Capita, ograł Sergio Barcię i posłał piłkę pod nogą Vladana Kovačevića. Choć legioniści powinni podkręcić tempo, to zrobili to radomianie. Tuż przed przerwą, w 42 minucie gry na 2:1 podwyższył Jan Grzesik. A kilka minut po przerwie wynik na 3:1 ustalił Saad Agouzoul. Legia przegrała w Radomiu 1:3. W drużynie nikt nie zasłużył na wysokie noty, jedynym jaśniejszym punktem legionistów był Kapustka. Strzelił bramkę, próbował kreować grę, był aktywny w defensywie. Nie dojechali partnerzy. Beznadziejnie spisali się Kovačević i Barcia, bardzo słabo Wszołek. Słaby był jednak cały zespół Legii. Radomiak rozegrał z kolei najlepszy mecz w sezonie. Dla legionistów to jednak żadne pocieszenie.
Radomiak – Legia Warszawa 3:1 (2:1)
0:1 Bartosz Kapustka 6’
1:1 Capita 17’
2:1 Jan Grzesik 42’
3:1 Saad Agouzoul 54’
Radomiak: Wiktor Koptas – Jan Grzesik, Zié Ouattara, Steve Kingué, Saad Agouzoul, Paulo Henrique (90’ Kamil Pestka) – Roberto Alves (79’ Francisco Ramos), Michał Kaput, Bruno Jordão, Capita (80’ Pedro Perotti) – Abdoul Tapsoba (86’ Paulius Golubickas)
Legia Warszawa: Vladan Kovačević – Paweł Wszołek, Jan Ziółkowski, Sergio Barcia, Rúben Vinagre (86’ Patryk Kun) – Wahan Biczachczjan (46’ Claude Gonçalves), Maximillian Oyedele (46’ Rafał Augustyniak), Bartosz Kapustka, Juergen Elitim (46’ Kacper Chodyna), Ryōya Morishita – Marc Gual (57’ Ilja Szkurin)



