Warszawa
23/03/2026, 01:42
Clear sky
Clear sky
5°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 75%
Wiatr: 2.1 m/s SE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
15°C
Wiatr: 3.1 m/s SW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
25/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
16°C
Wiatr: 5.9 m/s S
Opis: 0mm / 14% / Rain
 
Subskrybuj

Legia nie zachwyciła, ale swoje zrobiła. Zwycięski remis w rewanżu z Brøndby. Do fazy ligowej bardzo blisko

Legia u siebie zagra bez kibiców Na zdjęciu mecz Ligi Konferencji fot. Mateusz Pacak
Legia u siebie zagra bez kibiców Na zdjęciu mecz Ligi Konferencji fot. Mateusz Pacak

Legia Warszawa po bardzo niemrawej pierwszej i troszkę lepszej drugiej połowie zremisowała z Brøndby Kopenhaga 1:1. W dwumeczu wygrała 4:3 i awansowała do czwartej, decydującej rundy kwalifikacji Ligi Konferencji. Tam będzie niekwestionowanym faworytem, awans jest na wyciągnięcie ręki.

W Kopenhadze legioniści zagrali bodaj najlepszy mecz pod wodzą Gonalo Feio. Dwukrotnie przegrywali – 0:1 i 1:2, ostatecznie zwyciężyli 3:2. W rewanżu zaczęli jednak mocno niemrawo. To goście mieli inicjatywę, więcej posiadania piłki. I przede wszystkim stwarzali groźne sytuacje. Już w pierwszych minutach Kacper Tobiasz fenomenalnie obronił groźne strzały z dystansu Duńczyków. A po półgodzinie Mathias Kvistgaarden najpierw strzelał z bliska niecelnie, po chwili jego strzał świetnie sparował Tobiasz. W 36 minucie sędzia uznał, że Sergio Barcia zagrał ręką w polu karnym, podyktował „jedenastkę”. Wykonawcą był Daniel Wass, który nie dał szans golkiperowi Legii. Duńczycy wyrównali więc stan dwumeczu na 3:3. Utrzymanie takiego rezultatu oznaczałoby dogrywkę. A jednak tuż przed przerwą nastąpiło w Legii przebudzenie.

Przebudzenie

W doliczonym czasie gry pierwszej połowy legioniści wykonywali rzut wolny z bocznej strefy przy polu karnym. Rúben Vinagre precyzyjnie dośrodkował na głowę Radovana Pankova, który pokonal Patricka Penza. W drugiej połowie na początku obraz był podobny do pierwszej, stopniowo jednak to legioniści zaczęli dochodzić do głosu. Najgroźniej było w 60 minucie, gdy po zamieszaniu w polu karnym Legii sędziowie analizowali VAR. Na szczęście rzutu karnego się nie dopatrzyli. W 66 minucie świetną akcję przeprowadził Luquinhas. Dostał podanie od Marca Guala, popędził do przodu, zszedł z piłką do środka. Strzelił, ale jego uderzenie zablokował jeden z piłkarzy gości – piłka po rykoszecie wyszła poza boisko. Chwilę później kapitalnie wymienili piłkę Bartosz Kapustka z Pawłem Wszołkiem. Piłka poszła w kierunku Guala, jednak jego strzał zablokowali goście. Końcówka meczu to optyczna przewaga Brøndby i umiejętna, dojrzała obrona Legii. Ostatecznie Legia Warszawa zremisowała z Brøndby Kopenhaga 1:1, w dwumeczu wygrała 4:3.

O fazę ligową z zespołem z Kosowa

Legia awansowała do czwartej, decydującej o awansie do fazy ligowej Ligi Konferencji Europy rundy. Tam zadanie jest teoretycznie łatwiejsze. Rywalem legionistów będzie FC Drita Gnjilane z Kosowa. W kosowskiej ekstraklasie zajął trzecie miejsce. W trzeciej rundzie wyeliminował łotewską Aude. Pierwsze spotkanie za tydzień, 22 maja na stadionie przy Łazienkowskiej. Rewanż tydzień później. W pozostałych spotkaniach polskich drużyn Wisła Kraków wyrównała stan meczu ze Spartakiem Trnava i przeszła dalej po rzutach karnych. Po kuriozalnym meczu i fatalnym sędziowaniu we Wrocławiu (trzy czerwone kartki dla piłkarzy Jacka Magiery) Śląsk wygrał 3:2 ze St. Gallen, ale odpadł z rozgrywek, bo w pierwszym spotkaniu przegrał 0:2. Mecz wrocławianie kończyli w… ósemkę. Ostatecznie w czwartej rundzie LKE zagrają Legia i Wisła, a w czwartej rundzie Ligi Europy Jagiellonia Białystok. Jagiellonia jeśli odpadnie ma zapewnioną grę w fazie ligowej LKE. Legia z zespołem z Kosowa musi wygrać, jednak jest niekwestionowanym faworytem dwumeczu.

Legia Warszawa – Brøndby IF Kopenhaga 1:1 (1:1)

Wynik dwumeczu 4:3 (3:2 i 1:1) dla Legii. Awans – Legia

0:1 Daniel Wass 38’ (k)
1:1 Radovan Pankov 45’

Legia Warszawa: Kacper Tobiasz – Radovan Pankov (76’ Steve Kapuadi), Rafał Augustyniak, Sergio Barcia – Paweł Wszołek, Claude Gonçalves, Bartosz Kapustka, Luquinhas (88’ Ryōya Morishita), Rúben Vinagre – Marc Gual (76’ Migouel Alfarela), Tomáš Pekhart (60’ Blaž Kramer)

Brøndby IF Kopenhaga: Patrick Pentz – Sean Klaiber (74’ Frederik Alves), Rasmus Lauritsen, Jacob Rasmussen – Sebastian Sebulonsen, Josip Radošević, Daniel Wass (74’ Filip Bundgaard), Noah Nartey (85’ Oscar Schwartau), Clement Bischoff (62’ Marko Divković) – Yuito Suzuki, Mathias Kvistgaarden (85’ Ohi Omoijuanfo)

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…