Warszawa
11/07/2026, 09:08
Overcast
Zachmurzenie całkowite
15°C
Ciśnienie: 1015 mb
Wilgotność: 87%
Wiatr: 3 m/s NNW
Opad.: 5.1mm /78% / Deszcz
Prognoza
12/07/2026
Dzień
Lód
Umiarkowana mżawka
20°C
Wiatr: 4.7 m/s WNW
Opad.: 2.5mm / 77% / Deszcz
Prognoza
13/07/2026
Dzień
Przelotny deszcz
Słaby deszcz
24°C
Wiatr: 3.6 m/s NW
Opad.: 5.1mm / 65% / Deszcz
 
Subskrybuj

Trzaskowski może mierzyć się z Hołownią, realny czarny scenariusz dla PiS (WYWIAD)

Ratusz w Warszawie fot. Adrian Grycuk/WIkipedia Adrian Grycuk [CC BY-SA 3.0 PL (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)]

Myślę, że w sytuacji, w której na prawicy nie ogłoszono nawet chyba castingu mającego wyłonić kandydata na prezydenta RP, to całkiem realnym scenariuszem jest wejście do drugiej tury Rafała Trzaskowskiego i Szymona Hołowni. Mamy w historii przykład Mariana Krzaklewskiego, który w wyborach 2000 roku zajął dopiero trzecie miejsce. A rok później jego AWS przestała istnieć. Dla PiS niewejście ich kandydata do drugiej tury byłoby katastrofą – mówi Nowemu Telegrafowi Warszawskiemu prof. Rafał Chwedoruk, politolog Uniwersytet Warszawski.

Faworytem wyborów na prezydenta Warszawy jest Rafał Trzaskowski, który już zapowiedział walkę o reelekcję. W Prawie i Sprawiedliwości pojawia się kilka potencjalnych kandydatur, wśród nich byłego wojewody Tobiasza Bocheńskiego oraz byłej minister sportu Danuty Dmowskiej-Andrzejuk. Oboje mają w stolicy przygotować się do powtórnego starcia z Trzaskowskim, tym razem w zaplanowanych na 2025 rok wyborach prezydenta Polski. Faktycznie wybory w stolicy mogą być preludium do starcia prezydenta Warszawy z kimś z PiS, czy może za ponad rok pojawić się może jeszcze ktoś trzeci?

Prof. Rafał Chwedoruk: Myślę, że w sytuacji, w której na prawicy nie ogłoszono nawet chyba castingu mającego wyłonić kandydata na prezydenta RP, to całkiem realnym scenariuszem jest wejście do drugiej tury Rafała Trzaskowskiego i Szymona Hołowni. To, że obecny prezydent Warszawy dostanie a priori poparcie w zasadzie całego elektoratu Platformy i Lewicy jest oczywiste. Jedyne co może mu zagrozić, to jakieś układanki wewnątrzkoalicyjne. Jeśli Rafał Trzaskowski zagospodaruje elektorat liberalno-lewicowy, a Hołownia pójdzie w kierunku bardziej prawicowego, ma szansę wejść do drugiej tury.

W przypadku Prawa i Sprawiedliwości partia ta traci kolejne tygodnie swojej egzystencji. Pomysły wystawienia w wyborach prezydenta Warszawy, a potem Polski, byłego wojewody łódzkiego i mazowieckiego, postaci absolutnie anonimowej, nawet dla elektoratu PiS-u, jest osobliwy. Wiara w powtórzenie drogi Andrzeja Dudy wydaje się dosyć naiwna, bo wtedy kontekst był zupełnie inny, podłoże społeczne także. Rządząca wówczas koalicja PO-PSL przeżywała jedne z najtrudniejszych dla siebie miesięcy i lat, między innymi po podniesieniu wieku emerytalnego i wielu innych, też obecnych w polityce wydarzeniach. Dziś PiS w skali kraju staje przed dylematem takim jak w każdych wyborach prezydenta Warszawy.

To znaczy?

PiS może nie eksperymentować i wystawić kogoś pod twardy elektorat jak niegdyś w Warszawie Jacka Sasina. Kandydata, który wybory na pewno przegra, natomiast zmobilizuje najwierniejszych wyborców i będzie dla nich czytelny. W ten sposób spróbować zabezpieczyć się przed utratą statusu numer dwa w wyborach prezydenckich. Bo jak pokazał casus Mariana Krzaklewskiego, lidera Akcji Wyborczej Solidarność, trzecie miejsce w wyborach może być początkiem końca. Tak, jak stało się z AWS, której kandydat przegrał wybory prezydenckie w 2000 roku, a rok później cała formacja nie weszła do Sejmu. Drugą możliwością jest podjęcie ryzyka, jakim w Warszawie było wystawienie Patryka Jakiego. To był eksperyment, który zarazem udał się i nie udał. Udał, bo Patryk Jaki dotarł do wielu nowych wyborców.

Nie udał, bo styl uprawiania przez niego kampanii raczej ułatwiał mobilizację liberalnego elektoratu w mieście, w którym prawica strategicznie jest w defensywie. Tak samo jest teraz w wyborach prezydenta RP. Podjęcie ryzyka oznacza może przedstawienie nowej osoby, odmładzanie partii. Może się udać, jeśli się jednak nie uda, to może oznaczać brak kandydata PiS-u w drugiej turze wyborów prezydenckich. Co byłoby dla PiS-u katastrofą. Jak sądzę PiS nie ma prostego rozwiązania. Polityczne przesilenie w tej formacji dokona się zapewne po wyborach samorządowych i europejskich. Wtedy okaże się, jakie są możliwości tej partii. Czy może podjąć eksperymenty, czy też jednak jest skazana na zamknięcie się, konsolidację, skupienie na twardym elektoracie tak, by doczekać do lepszych czasów dla PiS-u, a gorszych dla na przykład mniejszych formacji obecnie rządzącej koalicji?

Wybory prezydenckie za rok, a wcześniej, bo już w kwietniu tego roku samorządowe. Na dziś wydaje się, że pierwsze miejsce zajmie Trzaskowski i KO, drugie PiS, być może zamiesza Trzecia Droga. Czy jakieś inne formacje, lewicowe ruchy miejskie, czy prawicowe stowarzyszenia lokalne niezwiązane z PiS-em, mogą ugrać coś więcej w wyborach samorządowych w stolicy?

Tak, ale na poziomie rad dzielnic. A więc tam, gdzie często na agendzie pojawiają się codzienne problemy mieszkańców. Już w poprzednich wyborach widać było sporą dysharmonię pomiędzy strukturą poparcia w wyborach do Rady Warszawy a tym, co się dzieje na poziomie przynajmniej części dzielnic. Nie sądzę natomiast, żeby doszło do rewolucyjnych zmian na poziomie wyborów Rady Warszawy, czy prezydenta stolicy. Po pierwsze, bardzo istotną rolę odegra klimat po wyborach sejmowych, nastroje społeczne z nim związane będą wpływać korzystnie na notowania Koalicji Obywatelskiej.

Również fakt, że Rafał Trzaskowski unikał konfliktów z różnymi grupami i środowiskami, które nie były PiS-em, ułatwi KO prowadzenie kampanii wyborczej. Można za to spodziewać się niespodzianek, a nawet sensacji na poziomie niektórych dzielnic. Ze względu na cząstkowe konflikty i problemy tam tkwiące. Natomiast w skali całego miasta, jeśli chodzi o wybory prezydenckie, jeśli chodzi o wybory Rady Miasta, wielkich niespodzianek spodziewać się nie powinniśmy. A przynajmniej jeszcze nie w tych wyborach.

Zobacz także

Kamienny krzyż z brązowym krucyfiksem, na którym znajduje się inskrypcja w języku polskim upamiętniająca ofiary.

Co legło u podstawy zbrodni wołyńskiej? (KOMENTARZ)

Po wspomnieniach polskiego prokuratora W. Żeleńskiego z procesu w sprawie o zabójstwo Pierackiego oraz wspomnieniach ukraińskiego atamana Borowcia, czas na kolejne lektury. Aby poznać przyczyny wołyńskiego ludobójstwa trzeba moim zdaniem…

Bitwy pod Grunwaldem i Kłuszynem w cieniu klęsk. To ogromny błąd (KOMENTARZ)

4 lipca przypadła kolejna rocznica bitwy pod Kłuszynem. Po świetnym zwycięstwie nad wojskami moskiewskimi wojska Rzeczypospolitej miały otwartą drogę do Moskwy, którą niebawem zdobyły. Tymczasem, gdyby ktoś zapytał przeciętnego Polaka…

Obraz Jana Matejki „Koronacja króla Zygmunta III Wazy” przedstawiający uroczystość koronacji XVI-wiecznego polskiego monarchy w Krakowie.

Polski królewicz przez chwilę był carem. 416 lat od bitwy, która otworzyła drogę do Moskwy

To zwycięstwo umożliwiło wojskom Rzeczpospolitej zdobycie Moskwy. Bitwa pod Kłuszynem, z 4 lipca 1610 roku była jednym z najważniejszych wydarzeń w dziejach polskiego oręża. Otworzyła drogę do Moskwy. Rzeczpospolita była…

Z archiwum NTW

Hołownia może być marszałkiem nieodwoływalnym. Nowe otwarcie w polskiej polityce (WYWIAD)

Szokująca wolta marszałka Sejmu? Podczas potkania marszałka Sejmu Szymona Hołowni z prezydentem elektem Karolem Nawrockim pojawiło się zdanie, że oni wspólnie będą działać na rzecz nowej ustawy medialnej. Prezydent reprezentujący…

Brązowa statua papieża Jana Pawła II z pastorałem, przed budynkiem, na którym widoczny jest napis „CHRYS”.

Papież z dalekiego kraju. Św. Jan Paweł II odszedł 2 kwietnia 2005 roku

 Jego umieranie, pełne cierpienia i bólu, ale też godności, było szokiem dla całego, nie tylko chrześcijańskiego świata. 21 lat temu, 2 kwietnia 2005 roku, w wieku 85 lat zmarł ojciec…

Tusk kontra Trzaskowski, dylemat PiS, kto spoza PO-PiSu? Prezydencka giełda ruszyła.

Donald Tusk bądź Rafał Trzaskowski z Koalicji Obywatelskiej. Mariusz Błaszczak, Mateusz Morawiecki, któryś z młodych wilczków PiS. Sławomir Mentzen z Konfederacji. Szymon Hołownia z Trzeciej Drogi, a może jednak Władysław…