Warszawa
14/05/2026, 05:14
Partly cloudy
Partly cloudy
7°C
Ciśnienie: 1003 mb
Wilgotność: 68%
Wiatr: 2.6 m/s SSE
Opis: 2.5mm /68% / Rain
Prognoza
15/05/2026
Dzień
25
Light drizzle
19°C
Wiatr: 8.7 m/s SSE
Opis: 0mm / 87% / Rain
Prognoza
16/05/2026
Dzień
26
Dense drizzle
15°C
Wiatr: 2.9 m/s NNW
Opis: 5.1mm / 58% / Rain
 
Subskrybuj

Kultowa kwiaciarnia przestała istnieć. Wszystko przez problem z dostawą

Żywe kompozycje kwiatowe w rustykalnych drewnianych skrzynkach, zawierające gerbery, słoneczniki i anturium.
fot. Pixabay (zdj. ilustracyjne)

Istniała ponad 70 lat. Prowadziły ją trzy panie, a wcześniej ich mama. Niestety, kultowa kwiaciarnia na rogu ulicy Grenadierów i Al. Waszyngtona przestała istnieć. Wszystko przez problemy z dostarczaniem towarów.

30 czerwca był ostatnim dniem funkcjonowania kultowej kwiaciarni. W mediach społecznościowych pojawiło się szereg informacji o przyczynach. Były doniesienia o aktywiście, który nachodził starsze panie i straszył donosami, w związku z podjeżdżającym autem z dostawą towarów. Pojawił się też wpis pani Ingi, mieszkanki dzielnicy, porządkujący nieco chaos informacyjny wokół tej sprawy. Jak zaznaczyła autorka wpisu, faktycznie był problem z dostarczaniem towaru, mieszkańcem, który robił zdjęcia, ale budowanie narracji o konflikcie z rowerzystami służy jedynie klikom. „Panie podkreślają że straż miejska i policja reagowały na ich problem z sympatią ale nie miały możliwości pomijać przepisów, szczególnie gdy jeden z mieszkańców naszej dzielnicy zaczął fotografować nielegalnie zaparkowane auto pod kwiaciarnią. Jednak narracja jakoby był to konflikt rowerzyści kontra samochodziarze jest fałszywa i skierowana jedynie na klikalność. To ratusz kształtuje miasto i decyduje o jego planowaniu” – czytamy we wpisie.

Jak dodała autorka, paniom proponowano korzystanie z wózków do transportowania towarów. Zimą w przypadku kwiatów to dość problematyczne. Poz tym problemem był brak miejsca parkingowego. Zapytaliśmy w Urzędzie Dzielnicy, czy w przypadku takich miejsc jest szansa na wprowadzenie np. stałych godzin dostaw, w których pojazdy dostawcze mogłyby podjeżdżać i stawać w sąsiedztwie sklepów, czy może dzielnica ma inny pomysł, jak pomóc tego typu przedsiębiorcom istotnym dla lokalnej społeczności. „Przedsiębiorcy mogą (i często tak robią) zwracać się do zarządców dróg z prośbą o zapewnienie dojazdu np. na potrzeby dostaw i każda taka sprawa jest rozpatrywana indywidualnie” – odpowiedział Michał Szweycer, główny specjalista w Biurze Prasowym dzielnicy Praga-Południe. Do sprawy będziemy wracać. Wkrótce przedstawimy własne propozycje rozwiązań problemu, jakim jest brak możliwości dostarczenia towarów do sklepów i punktów usługowych. (hp)

Zobacz także

Fałszywy spokój i cisza przed burzą. 13 wydanie Magazynu „NTW”

Spokój i pokój to niewątpliwe dobra, pod warunkiem, że są prawdziwe. Gorzej, gdy walka o pokój polega na wprowadzaniu zbrodniczego reżimu, albo spokojny czas jest ciszą przed burzą. A przykłady…

Największa w historii. 9 maja 1987 roku samolot runął w Lesie Kabackim

Była sobota, 9 maja 1987 roku. W PRL obchodzony był Dzień Zwycięstwa. A samolot Ił 62M Kościuszko leciał do Nowego Jorku. Nie doleciał. Tuż po wylocie uległ awarii. Wracał do…

9 maja, dzień zniewolenia. Zwycięstwo czczą tylko na Kremlu

Data 9 maja w Rosji jest czczona jak Dzień Zwycięstwa. Gdy Władimir Putin i jego poplecznicy organizują sobie postsowiecki, imperialny sabat na cześć rzekomej wygranej z faszyzmem. Dla nas to…