Do starszego pana zadzwonił fałszywy policjant. Senior się nie dał i złapał oszusta
Starsi (młodsi czasem też) ludzie często padają ofiarą oszustów działających „na policjanta” czy „wnuczka”. Senior z Rembertowa nie tylko nie dał się oszukać, ale pomógł prawdziwym policjantom złapać oszusta.
Zaczęło się standardowo. Starszy pan odebrał telefon stacjonarny. Mężczyzna po drugiej stronie przedstawił się jako policjant. Powiedział, że pieniądze na bankowym koncie seniora są zagrożone. Polecił wypłatę 300 tysięcy złotych i dostosowanie się do kolejnych dyspozycji – informuje Komenda Stołeczna Policji. Złodziej mocno się jednak naciął. Starszy człowiek udał bowiem, że połknął haczyk. A zaraz po rozmowie zadzwonił na policję. Jak informuje policja, mężczyzna był perfekcyjnie przygotowany i posiadał szeroką wiedzę. Zgłosił swój akces wzięcia udziału w prowokacji oraz prawdziwej policyjnej akcji, tak by funkcjonariusze mogli zatrzymać podejrzanego. Starszy pan, pouczony przez policjantów poszedł z kopertą, którą miał dać oszustowi. W środku zamiast prawie 500 tysięcy złotych znajdowały się pocięte papiery. W chwili, gdy 32-letni oszust odbierał kopertę do akcji wkroczyli policjanci. Zatrzymali mężczyznę i przewieźli go do celi. W Prokuraturze Rejonowej Warszawa Praga-Południe śledczy przedstawili podejrzanemu zarzuty, relacjonuje policja. Sąd tymczasowo go aresztował.



