Warszawa
05/05/2026, 02:39
Overcast
Prognoza
17°C
Ciśnienie: 1012 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 4.1 m/s N
Opis: 0mm /2% / Rain
Prognoza
06/05/2026
Dzień
25
Light drizzle
26°C
Wiatr: 5 m/s SW
Opis: 0mm / 27% / Rain
Prognoza
07/05/2026
Dzień
18
Moderate rain
20°C
Wiatr: 3.4 m/s N
Opis: 7.6mm / 67% / Rain
 
Subskrybuj

40 lat (dawno) minęło. XII Mistrzostwa Świata. Ostatni taki występ Biało-Czerwonych

Polski piłkarz Kazimierz Deyna w akcji podczas meczu.
Władysłąw Żmuda wspólnie z Pawłem Janasem stworzyli parę bardzo dobrych stoperów. Selekcjoner Brazylii Tele Santana mówił, że gdyby mial Żmudę z Jansaem. Canarinhos zdobyliby złoto fot. Domena Publiczna, fragm. zdjęcia z tygidnika "Sportowiec"

Cudowne mecze z Belgami i Peru, ambitna walka o trzecie miejsce z Francuzami. Heroiczny bój i remis, który wyeliminował Sowietów. Mundial w Hiszpanii dał Polakom miejsce na podium Mistrzostw Świata. To jak dotąd ostatni medal Polaków w wielkiej imprezie. Nie licząc wicemistrzostwa olimpijskiego z 1992 roku w Barcelonie. Ale na Igrzyskach Olimpijskich grają drużyny młodzieżowe. A więc występ kadry Piechniczka to ostatni medal. Minęło od niego 40 lat.

Piąte miejsce na MŚ w Argentynie w 1978 roku nad Wisłą wszyscy uznali za klęskę. Jacka Gmocha na stanowisku selekcjonera zastąpił Ryszard Kulesza. Ale w trakcie eliminacji mundialu musiał ustąpić. Z przyczyn pozasportowych.

Fajna gra i afera na Okęciu

Drużyna w eliminacjach mistrzostw Europy prezentowała się bardzo dobrze. Dwukrotnie pokonała Szwajcarię i Islandię. Wygrała z Holandią w Chorzowie 2:0 (ostatnia wygrana z Pomarańczowymi). Na wyjeździe był remis 1:1. Jednak porażka i remis z NRD, przy komplecie wygranych Holendrów w innych meczach sprawiły, że to Pomarańczowi wygrali grupę. Kulesza miał jednak prowadzić zespół w eliminacjach Mistrzostw Świata. I poprowadził – w pierwszym spotkaniu. Biało-Czerwoni mierzyli się w zaledwie trzyzespołowej grupie (pozostałe liczyły więcej zespołów) z NRD i Maltą. W grudniu 1980 jechali na Maltę. Mecz skończył się wygraną Polaków 2:0. Ale nie to było kluczowe. Na lotnisku, podczas wylotu w stanie lekko wskazującym pokazał się bramkarz, Józef Młynarczyk. Dziennikarze zaczęli go nagrywać. Władysław Żmuda, Stanisław Terlecki i Zbigniew Boniek wstawili się za kolegę. W kraju wybuchła wielka afera. „Banda czworga” – Boniek, Młynarczyk, Terlecki i Żmuda zostali zawieszeni. A selekcjoner musiał odejść. Zastąpił go młody trener Odry Opole, Antoni Piechniczek.

Udane eliminacje i kolejne kłopoty

W eliminacjach Biało-Czerwoni ograli u siebie 1:0 NRD. W Lipsku z Niemcami wygrali 3:2. Na koniec wygranych eliminacji gładko rozłożyli Maltańczyków 6:0. Świętowanie awansu mąciły problemy kadry. Z „bandy czworga” odwieszono trzech – Bońka, Żmudę i Młynarczyka. Najbardziej niepokorny, fenomenalny skrzydłowy, ale i najbardziej niewygodny dla władz, Terlecki, drugi mundial musiał obejrzeć w telewizji. Na tym nie koniec. Z gry w zespole narodowym zrezygnowali legendarny bramkarz Jan Tomaszewski i jeden z najlepszych defensorów mistrzostw w 1974 i 1978 roku, Antoni Szymanowski. Obaj nie mogli znaleźć wspólnego języka z selekcjonerem. Na stałe z kadry wypadł trapiony kontuzjami Adam Nawałka. Defensywny pomocnik, który był nawet powoływany do kadry reszty świata. Do kadry wrócił po latach – w roli selekcjonera. Kłopoty piłkarskie były jednak niczym, przy kwestiach politycznych. 13 grudnia 1981 roku generał Wojciech Jaruzelski wprowadził stan wojenny. Z reprezentacją Polski nikt nie chciał grać. W efekcie Biało-Czerwoni jechali do Hiszpanii bez spotkań kontrolnych.

Trudne początki

W grupie mierzyli się z Włochami, Kamerunem i Peru. Pierwsze spotkanie – bezbramkowy remis z Italią został przyjęty z umiarkowanym optymizmem. Jednak powtórkę w spotkaniu z Kamerunem polskie media uznały za klęskę. Pojawiły się teksty, wzywające Piechniczka do posadzenia na ławie Zbigniewa Bońka. Dwie pierwsze kolejki w „polskiej” grupie przyniosły same remisy. Sportowe media uznawały grupę za najsłabszą w turnieju. Znamienne, że chodzi o grupę, gdzie grał późniejszy mistrz, i trzeci zespół. A Kamerun, wtedy niedoceniany już za osiem lat był rewelacją, ćwierćfinalistą MŚ. Zaś futbol z Afryki właśnie wchodził na salony. Polaków trapiły kolejne problemy. Z kadry wypadli z powodu kontuzji obrońca Jan Jałocha i napastnik Andrzej Iwan. Piechniczek musiał zamieszać w składzie. Przesunął Bońka do ataku, do drugiej linii Grzegorza Latę, do składu wstawił Janusza Kupcewicza.

Zwrot w meczu o wszystko

W ostatniej kolejce Polacy musieli pokonać Peru. Do przerwy było 0:0. W drugiej połowie Biało-Czerwoni włączyli piąty bieg. Wynik otworzył Włodzimierz Smolarek. Na 2:0 podwyższył Grzegorz Lato. 3:0 to trafienie Zbigniewa Bońka, który podbiegł do trybun i pokazał gest jednemu z atakujących go dziennikarzy. Akcja na 4:0 była jedną z piękniejszych w turnieju. Andrzej Buncol zagrał do Bońka, ten piętą cudownie odegrał, a Buncol podwyższył na 4:0. Piątą bramkę strzelił wprowadzony na boisko Włodzimierz Ciołek. Peruwiańczycy odpowiedzieli jednym trafieniem. Wynik 5:1 dał podopiecznym Antoniego Piechniczka pierwsze miejsce w grupie i awans do grupy ćwierćfinałowej.

Podstawowy skład Biało-Czerwonych od tej fazy to bramkarz Józef Młynarczyk. Trudna do przejścia para środkowych obrońców – Władysław Żmuda i Paweł Janas. Na bokach obrony grali Stefan Majewski i Marek Dziuba. Defensywny pomocnik to harujący za pięciu Waldemar Matysik. Reżyserem gry został Janusz Kupcewicz. Na skrzydłach grali Lato i Smolarek, w ataku Boniek i Buncol.

Jak w pięknym śnie

W grupie ćwierćfinałowej Biało-Czerwoni trafili na zespoły Belgii (wicemistrz Europy, który wygrał grupę z Argentyną) i ZSRR. Pierwszy mecz to popis Zbigniewa Bońka, który zdobył trzy bramki. Ponieważ Sowieci pokonali Belgów tylko 1:0, więc w bezpośrednim spotkaniu Polakom wystarczał remis. Spotkanie z podtekstem – w kraju stan wojenny, powszechna nienawiść do Sowietów. Piłkarze wprawdzie twierdzą, że polityka nie miała dla nich znaczenia. Ale dla kibiców spotkanie miało znaczenie ogromne. Wynik 0:0 dał awans Biało-Czerwonym. Niestety, Polacy stracili Zbigniewa Bońka, który otrzymał drugą żółtą kartkę, co wyeliminowało go z gry w półfinale. W nim rywalem podopiecznych Piechniczka byli Włosi. Selekcjoner popełnił błąd. Nie wystawił Andrzeja Szarmacha. Rywale uskrzydleni sensacyjną wygraną z Brazylią gładko zwyciężyli, awansując do finału.  W nim podopieczni Enzo Bearzota bez trudu pokonali drużynę RFN.

A Polacy zagrali mecz o trzecie miejsce z Francuzami. Od 13 minuty Trójkolorowi prowadzili po bramce Girarda. Biało-Czerwoni mieli piorunującą końcówkę pierwszej połowy. w 40 minucie wyrównał Andrzej Szarmach. W 44 minucie na 2:1 trafił Stefan Majewski. Tuż po przerwie na 3:1 podwyższył Janusz Kupcewicz. Trojkolorowi odpowiedzieli jednym trafieniem. W 72 minucie wynik na 3:2 ustalił Couriol.

Była szansa na finał?

Do dziś trwają dyskusje, czy gdyby w półfinale grał Boniek, a może gdyby Piechniczek wystawił Szarmacha, Biało-Czerwoni weszliby do finału. A może i zdobyli złoto? To mało prawdopodobne. Brak Zibiego był ogromnym osłabieniem, niewystawienie Szarmacha błędem. Ale faktem też jest, że Włosi po kapitalnym występie z Brazylią byli uskrzydleni, a Paolo Rossi w kapitalnej formie. W finale nie dali szans zespołowi RFN.

Medal w Hiszpanii był ostatnim krążkiem Biało-Czerwonych na Mistrzostwach Świata. Potem Polakom udało się tylko raz zagrać w 1/8 finału MŚ (1986). Trzy razy odpadli w fazie grupowej (2002, 2006, 2018). Zdobyli srebro na Igrzyskach Olimpijskich (1992). Ale w igrzyskach grają drużyny młodzieżowe. Zagrali też cztery razy na mistrzostwach Europy. Raz udanie – docierając do ćwierćfinału. Trzy razy kończąc na fazie grupowej – 2008, 2012, 2020 (w 2021 roku). Medal z 1982 roku jest jednak ostatnim na wielkiej, „dorosłej” imprezie.

Zobacz także

Mural przedstawiający zielono-czerwoną tarczę z literą L i stylizowanym ptakiem.

Co tu się wydarzyło! Nudny mecz, piorunujący finisz. Legia pokonuje Widzew w klasyku!

Przez większość meczu z boiska wiało nudą, ale finisz nawiązał do najlepszych spotkań lat 90. Legia po bramce w 97 minucie pokonała Widzew 1:0. I zrobiła milowy krok na drodze…

Wystawa muzealna prezentująca historię Legii Warszawa, obejmująca stare plakaty i pamiątki.

Kiedyś starcia Legii z Widzewem decydowały o mistrzostwie. Dziś stawką jest utrzymanie

Te mecze ćwierć wieku temu elektryzowały piłkarską Polskę. Dziś znów Legia podejmie Widzew, ale stawką jest utrzymanie. Warto jednak przypomnieć historię legendarnych pojedynków obu drużyn. Legia wiadomo – piętnaście (a…

Piłka nożna Mistrzostw Świata 2018 otoczona flagami krajów uczestniczących.

Turniej hańby w zbrodniczym kraju. Triumf Francji, sukces Chorwacji. MŚ 2018

Drugie mistrzostwo Francuzów. Najlepszy wynik w historii Chorwatów i Belgów, których złote pokolenie nareszcie odpaliło. Po trzech dekadach wreszcie udany start Anglików. Potwierdzenie klątwy obrońców tytułu. Tak jak Francja w…