Osiem lat więzienia za kradzież zuchwałą grozi podejrzanym o kradzieże pieniędzy z kościelnych puszek na Mazowszu. Mężczyźni wpadli tuż przed majówką.
Wszystko zaczęło się kilka tygodni temu na terenie Siedlec. Jak relacjonuje mazowiecka policja, w marcu funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o kradzieży pieniędzy z pięciu kościelnych puszek. Do zdarzenia miało dojść w lutym, a sprawcy początkowo pozostawali nieznani.
Zarzut kradzieży zuchwałej
Funkcjonariusze wytypowali potencjalnych sprawców oraz pojazd, którym złodzieje mogli się poruszać. W poniedziałek, 27 kwietnia, policjanci ustalili, że mężczyźni mogą planować kolejne kradzieże, tym razem na terenie Węgrowa oraz Sokołowa Podlaskiego. Mundurowi na jednym z parkingów przy kościele w Siedlcach zauważyli wytypowane Audi oraz dwóch mężczyzn. Jeden z nich w tym czasie wychodził z wnętrza świątyni. Policjanci zatrzymali obu mężczyzn. Jak się okazało, byli to mieszkańcy Lublina w wieku 36 i 43 lat – relacjonuje policja. Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli telefony komórkowe, pieniądze oraz specjalnie przygotowane narzędzia mogące służyć do wyciągania pieniędzy z puszek. W aucie, którym poruszali się mężczyźni, policjanci znaleźli kolejne przedmioty wykorzystywane do popełniania przestępstw. Za ich pomocą sprawcy wyciągali banknoty i bilon przez otwory wrzutowe. Podejrzani usłyszeli zarzuty kradzieży zuchwałej. Przyznali się do winy. Teraz za swoje czyny odpowiedzą przed sądem, grozi im kara do ośmiu lat pozbawienia wolności – podsumowuje policja.



