47 tysięcy złotych przekazała seniorka z Mińska Mazowieckiego oszustom, podającym się za policjantów i prokuratorów.
Starsza pani odebrała telefon. Kobieta po drugiej stronie słuchawki przedstawiła się jako policjantka. Powiedziała, że oszczędności starszej pani są zagrożone, gdyż wyciekły jej dane osobowe. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, kobieta dopytywała 70-latkę, czy trzyma pieniądze w domu. Poleciła, by starsza pani przekazała środki prokuratorowi. Po to, by chronić oszczędności. Mieszkanka Mińska Mazowieckiego uwierzyła w tę historię i przekazała pieniądze, które trzymała w domu. Przed budynkiem banku oddała oszustom 47 tysięcy złotych. Seniorka przekazała oszczędności życia nieznanemu mężczyźnie. Poinformował on starszą panią, że po czynnościach gotówka zostanie jej bezpiecznie zwrócona – relacjonuje policja. Kiedy po dłuższym czasie nikt taki się nie pojawił, kobieta zrozumiała, że padła ofiarą przestępstwa. Wezwała na miejsce prawdziwych policjantów, którzy potwierdzili oszustwo. Sprawą zajęli się mińscy kryminalni. Dyżurny Straży Miejskiej w Mińsku Mazowieckim pomógł ustalić pojazd oszustów. W powiecie żyrardowskim oraz w Warszawie policjanci zatrzymali dwóch młodych mężczyzn, 18-latka i 19-latka. Zatrzymani przyznali się do popełnionego przestępstwa. Sąd tymczasowo ich aresztował. Sprawcom grozi kara do 8 lat więzienia – informuje policja.



