Wprawdzie w ostatnich tygodniach przypadków wścieklizny na Mazowszu było trochę mniej, jednak służby są wciąż w gotowości. Nadal w obszarze zagrożonym jest zakaz wypuszczania kotów, a psy należy trzymać na smyczy. Lekarze przypominają o wymaganym prawnie corocznym szczepieniu psów. A od tego roku na obszarze zagrożonym trzeba też szczepić co roku koty. Środki ostrożności są jak najbardziej uzasadnione. Wścieklizna to najgroźniejsza choroba odzwierzęca. Zarazić się nią można przez kontakt (zadrapanie, ślinę) z zakażonym ssakiem. Choroba po wystąpieniu objawów jest zawsze śmiertelna. Atakuje układ nerwowy. A charakterystycznym objawem jest wodowstręt. Jeśli mieliśmy kontakt z podejrzanym zwierzęciem, natychmiast udajmy się do lekarza. Tylko szybkie podanie surowicy pozwoli uniknąć zachorowania. Na wściekliznę zapadają wszystkie ssaki, najczęściej lisy, ale też koty, psy, nietoperze, jelenie i wiele innych.
Zobacz także

UPAŁ, który może nas ZABIĆ. Pamiętajmy o zasadach, które chronią życie
Upieczenie się żywcem w samochodzie, śmierć w wyniku udaru bądź odwodnienia – to tylko niektóre zagrożenia, które czyhają na nas w upalne dni. Afrykański gorąc właśnie dotarł do Warszawy. Po…

Technikum. Czy warto wybrać taką szkołę?
Szkoła, po skończeniu której absolwent otrzymuje maturę i konkretny zawód może być doskonałym wyborem dla osób z zainteresowaniami konkretnymi. Ukierunkowanych technicznie, predestynowanych do pracy z nowoczesnymi technologiami, maszynami. Ale bardzo…

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?
Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…
