W czasie, gdy w większości krajów Europy Środkowej panuje powszechne oburzenie na rosyjską, bestialską agresję na Ukrainę, z solidarności wyłamują się Węgrzy. Premier Viktor Orban mówi, że liczy się dla niego dobro kraju. A ono wymaga dobrych relacji z Moskwą. Polityka Węgier jest o tyle zaskakująca, że w roku 1956 to Węgrzy doświadczyli bestialstwa sowieckiej Rosji, która tłumiła narodowe powstanie w ich kraju. Zaskakuje też postawa samego Orbana o tyle, że dwadzieścia pięć lat temu to ten polityk wprowadzał Węgry do NATO. Dziś stał się głównym orędownikiem współpracy z reżimem Władimira Putina.
Władze Węgier wspierają Rosję. Bratankowie – Piąta kolumna Kremla

Zobacz także

UPAŁ, który może nas ZABIĆ. Pamiętajmy o zasadach, które chronią życie
Upieczenie się żywcem w samochodzie, śmierć w wyniku udaru bądź odwodnienia – to tylko niektóre zagrożenia, które czyhają na nas w upalne dni. Afrykański gorąc właśnie dotarł do Warszawy. Po…

Technikum. Czy warto wybrać taką szkołę?
Szkoła, po skończeniu której absolwent otrzymuje maturę i konkretny zawód może być doskonałym wyborem dla osób z zainteresowaniami konkretnymi. Ukierunkowanych technicznie, predestynowanych do pracy z nowoczesnymi technologiami, maszynami. Ale bardzo…

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?
Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…