Po decyzji polskich piłkarzy i kilku innych federacji o tym, by nie grać z Rosją, jest decyzja FIFA. Wprowadziła „sankcje” – Rosja nie będzie mogła grać u siebie i używać nazwy Rosja. Ale reprezentacja kraju, który dokonuje właśnie bestialskiej inwazji na Ukrainę nie została wykluczona z rozgrywek.
FIFA podjęła decyzję, że rosyjskie drużyny będą występować pod szyldem „Rosyjskiej Unii Piłkarskiej”, a nie „Rosji”. Przed meczem nie będzie odegrany hymn. Nie będą demonstrowane rosyjskie symbole państwowe. Ostro zareagował prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej: „Dzisiejsza decyzja FIFA jest całkowicie nie do przyjęcia. Nie jesteśmy zainteresowani udziałem w tej grze pozorów. Nasze stanowisko pozostaje nienaruszone: Reprezentacja Polski NIE BĘDZIE GRAĆ z Rosją, bez względu na nazwę zespołu” – napisał na Twitterze prezes PZPN.
W sobotę polscy piłkarze w porozumieniu z PZPN podjęli decyzje o tym, że reprezentacja nie będzie grać w meczu barażu o mistrzostwa świata z Rosją. Wyrazili też solidarność z kolegą z reprezentacji, Tomaszem Kędziorą. Obrońca Biało-Czerwonych i zawodnik Dynama Kijów przebywał z rodziną na Ukrainie. W niedzielę zmęczony, ale szczęśliwy wrócił do Polski.
Kadra narodowa najpewniej, jeśli stanowisko FIFA nie ulegnie zmianie zostanie za odmowę gry z Rosją ukarana walkowerem i pozbawiona startu w mistrzostwach świata. Ale większość kibiców i środowiska piłkarskiego bardzo pozytywnie odnosi się do decyzji piłkarzy i związku. „Ja wiem, że piłkarze i kibice w Rosji nie są niczemu winni. Ale nie można udawać, że nic się nie dzieje” – tak po decyzji o odmowie gry z Rosjanami pisał na Twitterze Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski. Mecze barażowe o awans do mistrzostw świata miały się odbyć 24 i 29 marca. Polacy trafili do ścieżki drugiej, z Rosją, Czechami i Szwecją. W półfinałach miały się zmierzyć Rosja z Polską i Szwecja z Czechmi. Zwycięzcy mieli się spotkać w finale, który miał zostać rozegrany na boisku triumfatora meczu Rosja – Polska. W sobotę najpierw polscy piłkarze i PZPN podjęli decyzję o niegraniu z Rosją. Potem podobną zadeklarowali Szwedzi, na koniec, z pewnym ociąganiem, Czesi.



