Warszawa
07/05/2026, 17:35
Overcast
Prognoza
16°C
Ciśnienie: 1007 mb
Wilgotność: 57%
Wiatr: 2.1 m/s NNW
Opis: 0mm /88% / Rain
Prognoza
08/05/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3.1 m/s N
Opis: 0mm / 16% / Rain
Prognoza
09/05/2026
Dzień
25
Light drizzle
14°C
Wiatr: 3.4 m/s NNE
Opis: 0mm / 6% / Rain
 
Subskrybuj

Tak samorządy pomogą opozycji

Portret Klausa Schwaba, założyciela i prezesa wykonawczego Światowego Forum Ekonomicznego.
prof. Antoni Dudek fot. Cezary Piwowarki/Wikipedia By Cezary Piwowarski - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=41136305

Samorządowcy mogą wpłynąć na frekwencję wyborczą. Ona jest kluczowa. Wysoka w miastach zwiększa szanse opozycji – mówi prof. Antoni Dudek, politolog i historyk, UKSW

 Niedawno w Warszawie odbyło się spotkanie ruchu skupiającego samorządowców, którzy wezwali do jednej listy opozycji w wyborach parlamentarnych. Ważną rolę w tej organizacji odgrywa prezydent stolicy Rafał Trzaskowski. Czy wierzy Pan we wspólną listę i jaką rolę mogą odegrać w ogólnopolskiej polityce samorządowcy?

Prof. Antoni Dudek: Tu jest kilka wątków. Wspólna lista całej opozycji jest bardzo mało prawdopodobna. Ona na ten moment nie opłaca się ugrupowaniom opozycyjnym, które są zróżnicowane. Chcą zachować odrębność. Startując z innych list mogą uzyskać więcej głosów. Jedna lista mogłaby powstać w dwóch wypadkach. Po pierwsze – gdyby PiS przeforsował ordynację wyborczą jeszcze bardziej promującą zwycięzcę wyborów. Na przykład zwycięska partia wyprzedza rywala o jeden punkt i zdobywa połowę mandatów. Po drugie – gdyby formacja rządząca posunęła się do jakichś bardzo brutalnych działań wobec opozycji. Ale jeśli te czynniki nie wystąpią, wspólna lista będzie bardzo mało realna.

W takim razie, skoro samorządowcom nie uda się „wymusić” koalicji całej opozycji, może sami zaczną tworzyć własny ruch wyborczy, do którego zaproszą partie polityczne?

Nie wierzę w żadną listę samorządową. Takie próby już były. Zawsze kończyły się fiaskiem. Oczywiście będą samorządowcy, którzy przejdą do ogólnopolskiej polityki. Wystartują w wyborach do Sejmu, bądź Senatu. Niektórzy osiągną sukces. Prawdziwa rola samorządowców w nadchodzących wyborach będzie jednak inna.

Listy samorządowców kończyły się fiaskiem

Jaka?

Samorządowcy mogą stworzyć odpowiednik „wozów strażackich dla gminy” z ostatnich wyborów prezydenckich. Pamiętamy, że w roku 2020 podczas kampanii prezydenckiej rząd dawał samochody strażackie gminom, w których była najwyższa frekwencja. To miało mobilizować wyborców mniejszych miejscowości do udziału w wyborach. A jednocześnie służyło Andrzejowi Dudzie. Teraz takim działaniem pro frekwencyjnym byłoby znalezienie odpowiednika wozów strażackich dla dużych miast. A pamiętajmy, że to właśnie frekwencja będzie kluczowa w nadchodzących wyborach parlamentarnych. I większa liczba głosujących w dużych ośrodkach, to większe szanse dla opozycji.

Przy okazji samorządowcy ostro protestują przeciwko lex Czarnek. Krytykują centralizację edukacji. W odpowiedzi minister zaatakował opozycję, że ta chce rozbicia dzielnicowego. Paradoksalnie wraca dyskusja o współtworzonym przez Pana pomyśle – Rzeczpospolitej mądrze zdecentralizowanej?

Dyskusja wraca, nie jest to wielkie zaskoczenie. Przy czym głównym tematem sporu samorządów z rządem jest nie lex Czarnek, ale Polski Ład, który całkowicie centralizuje wydatki, odbierając pieniądze samorządom. Oczywiście to wszystko jest ubierane w szczytne hasła, piękne szaty. Mówi się, że to pomoc dla najuboższych, emerytów. Podniesienie kwoty wolnej od podatku. Ale to wszystko odbywa się kosztem samorządów. Natomiast nie ulega wątpliwości, że w związku z nasileniem szeregu problemów, rządzenie krajem będzie coraz trudniejsze. I będzie się rozmaite problemy rozwiązywać albo metodą PiS-owską, a więc poprzez dalej postępującą centralizację. Albo odwrotnie – przekazując konkretne sprawy i coraz więcej kompetencji w ręce samorządów, czyli poprzez decentralizację państwa. Spór o to, w którą iść stronę, zdominuje debatę przed wyborami. Nie wiem, czy już w najbliższej kampanii, czy kolejnej, ale jestem przekonany, że tak będzie.

Zobacz także

Baseballista nr 18 w akcji, odbijający piłkę.

Uwielbiany i bardzo amerykański sport narodził się… w Polsce?

Przez setki lat narodowy sport Polaków. Wg Normana Daviesa to właśnie od niego swój początek wziął narodowy sport Amerykanów, czyli Baseball. Palant jeszcze w okresie międzywojennym cieszył się popularnością. W…

Zbliżenie na pysk czarnego, puszystego psa rasy puli na tle rozmytych gór.

Pies to przyjaciel rodziny. Jakiego jednak wybrać, gdy mamy dzieci?

Przyjęcie do domu psa to decyzja wpływająca na kolejne kilkanaście lat naszego życia. Musi być podjęta odpowiedzialnie. Szczególnie, gdy nowy członek rodziny ma być przyjacielem rodziny z dziećmi. (Materiał w…

Brama z cegły w historycznym europejskim mieście. Architektura średniowieczna.

Idealny weekend dla warszawiaka i nie tylko. Niezwykłość ziemi Świętego Krzyża

Miejsce idealne dla turystyki religijnej, rodzinnej i historycznej. Znajdziemy tu relikty pogańskiej historii ziem polskich oraz najstarsze polskie sanktuarium, miejsca fantastyczne dla dzieci, perły architektury. Świętokrzyskie należy do biedniejszych, ale…