Warszawa
23/06/2026, 18:19
Overcast
Prognoza
23°C
Ciśnienie: 1023 mb
Wilgotność: 70%
Wiatr: 3.4 m/s NNW
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
24/06/2026
Dzień
07
Prognoza
27°C
Wiatr: 3.7 m/s NW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
25/06/2026
Dzień
07
Prognoza
30°C
Wiatr: 3.5 m/s NW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Przetrwać między głazami, czyli w poszukiwaniu normalności

Media
fot. Pixabay

„Polskie plemię popadło między dwa młyńskie koła zagłady – między Niemców i Moskwę. Musi się stać samo młyńskim kamieniem, albo będzie zmielone na pokarm Niemcom i Moskwie. Nie ma wyboru” – pisał Stefan Żeromski. W 1939 roku Polska się młyńskim kamieniem nie stała i lata po śmierci wielkiego pisarza została zmiażdżona. Dziś jest sytuacja podobna, ale pomiędzy głazami jest nie tyle Polska (choć i tu można by podyskutować) ale ludzie, którzy chcą budować zdystansowane od bieżącej politycznej nawalanki media. I młyńskimi  kamieniami są wściekle upolitycznione plemiona. Prawda, uczciwość, normalność? Zapomnijcie. Niebawem  dojdzie do sytuacji, w której w telewizji przed kamerami ktoś kogoś zabije, a kibice obu plemion w pierwszej chwili zaczną rozkminiać, jakiej partii sympatykiem był zabójca, a jakiej ofiara. I od tego uzależnią potępienie, bądź usprawiedliwianie ohydnego czynu.

Na szkodę polskich firm

Ktoś powie, jak to, przecież spór polityczny jest na serio, a więc ktoś ma w nim rację. Dobra, na serio może i jest, ale co do racji. Z jednej strony zwolennicy schlebiania wszystkim i poklepywania po plecach, pełnej uległości. Z drugiej śniący mokre sny  o potędze fanatycy machania szabelką. Po jednej stronie ludzie, którzy za wzór postępu i rozwoju uważają wzmocnienie zagranicznych dyskontów i korporacji kosztem polskich firm. Z drugiej „patrioci”, którzy za miarę miłości ojczyzny uważają wzmacnianie rodzimych, ale państwowych firm.

Żadna z opcji nie do zaakceptowania

Dla drobnych polskich przedsiębiorców żadna z opcji jest nie do przyjęcia. Czy opisywana przez nas regularnie historia niszczonego przez wymiar sprawiedliwości Mirosława Ciełuszeckiego. Facet oberwał i od sądów III RP i od „dobrozmianowej” prokuratury. I jego sprawa toczy się od dwóch dekad do dziś. Kolejna rozprawa 25 listopada, a jeszcze kolejna – 9 grudnia. I naprawdę, dla ludzi w jego sytuacji nie ma znaczenia, które z plemion jest w danym momencie górą. Dlatego „Nowy Telegraf Warszawski” stara się trzymać równy dystans do obydwu stron tego ostrego bardzo sporu. Stając po stronie ludzi – nie partii politycznych. Po stronie drobnych przedsiębiorców, nie aparatczyków z państwowych molochów czy międzynarodowych korporacji. Po stronie mieszkańców.

Zobacz także

Kelnerka przyjmująca zamówienie w restauracji za pomocą przenośnego tabletu do składania zamówień.

Technikum. Czy warto wybrać taką szkołę?

Szkoła, po skończeniu której absolwent otrzymuje maturę i konkretny zawód może być doskonałym wyborem dla osób z zainteresowaniami konkretnymi. Ukierunkowanych technicznie, predestynowanych do pracy z nowoczesnymi technologiami, maszynami. Ale bardzo…

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…