Rejon ulicy Brzeskiej na Pradze od pewnego czasu określany jest mianem „narkotykowego zagłębia”. I faktycznie, co jakiś czas docierają informacje o odkryciu twardych bądź miękkich narkotyków, bądź zatrzymaniu podejrzanych. Tym razem na gorącym uczynku wpadł dealer oraz jego klient.
Nawet dziesięć lat odsiadki grozi mężczyznom zatrzymanym w ostatnich dniach na Pradze. Do zdarzenia doszło w rejonie ulicy Brzeskiej 17A. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, 27-latek miał sprzedawać narkotyki, a jego pomocnik miał obserwować otoczenie i wejście do bramy. A także kierować potencjalnych kupujących do miejsca, gdzie miała być przeprowadzona transakcja zakupu narkotyków. Funkcjonariusze zatrzymali obu podejrzanych. W trakcie przeszukania podwórza z udziałem przewodnika z psem służbowym zabezpieczyli torebki i woreczki foliowe oraz srebrne zawiniątka z suszem roślinnym, heroiną i mefedronem. Ta sprawa jest przedmiotem odrębnego postępowania – relacjonuje policja. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty. 27-latek odpowie za handel narkotykami, a 19-latek za pomocnictwo. Prokurator objął obu mężczyzn policyjnym dozorem i wydał im zakaz przebywania pod adresem Brzeska 17A w Warszawie. Podejrzanym grozi kara do dziesięciu lat pozbawienia wolności – podsumowuje policja.



