Warszawa
27/03/2026, 07:31
Partly cloudy
Partly cloudy
4°C
Ciśnienie: 1012 mb
Wilgotność: 88%
Wiatr: 4.2 m/s N
Opis: 0mm /17% / Rain
Prognoza
28/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
14°C
Wiatr: 3.9 m/s N
Opis: 0mm / 35% / Rain
Prognoza
29/03/2026
Dzień
07
Prognoza
15°C
Wiatr: 4.8 m/s NNW
Opis: 0mm / 14% / Rain
 
Subskrybuj

Emreli i Boruc show. Mocna Slavia pokonana. Legia w LIDZE EUROPY!

Zdjęcie trenera piłki nożnej w bordowej koszulce polo.
Artur Boruc/Wikipedia Autorstwa Roger Gor - IMG_0541.JPG, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=29741381

A więc jednak! Mistrzowie Polski zagrają w fazie grupowej nie Ligi Konferencji, a Ligi Europy! Piłkarze Legii Warszawa pokonali faworyzowaną Slavię Praga 2:1. Polski klub zagra w Lidze Europy. W pierwszym spotkaniu padł remis 2:2. Cały dwumecz wygrała Legia 4:3. 

Przed starciem to zespół Slavii Praga był zdecydowanym faworytem. Mistrzowie Czech reprezentują ligę zdecydowanie mocniejszą od polskiej. Dysponują znacznie większym budżetem. Mają mocny i szerszy od legionistów skład. A w ubiegłym sezonie byli rewelacją Ligi Europy. W dodatku Legia borykała się ostatnio z problemami, jak choćby kontuzja Bartka Kapustki, kluczowego zawodnika środka pola. Co więcej, tuż przed dwumeczem ze Slavią okazało się, że ze składu odejdzie filar zespołu, Josip Juranović. Reprezentant Chorwacji zagra w Celtiku Glasgow. W pierwszym meczu w Pradze jeszcze zagrał. Jednak w drugim już nie.

Uzyskany w stolicy Czech  remis 2:2 był sukcesem.  Jednak przed rewanżem nawet optymiści studzili nastroje. Mówili, że aby wygrać, Legia musi rozegrać wielki mecz. Większe szanse wszyscy dawali gościom.

Przez niemal cały mecz w przewadze

W czwartek mecz rozpoczął się dobrze dla legionistów. Już w trzeciej minucie gry Holes brutalnie sfaulował Martinsa. Sędzia jak najbardziej słusznie pokazał piłkarzowi mistrzów Czech czerwoną kartkę. Oznaczało to, że przez prawie cały mecz Legia grać będzie w przewadze jednego piłkarza. Mistrzowie Polski osiągnęli optyczną przewagę, ale groźne akcje mieliśmy po obu stronach.

W czternastej minucie niecelnie strzelał Mladenović. Ale w odpowiedzi Slavia przeprowadziła akcję, która mogła dać jej prowadzenie. Sam na sam z Arturem Borucem znalazł się Stecl. Polski bramkarz zachował się kapitalnie, ratując zespół przed utratą gola. W trzydziestej minucie groźnie strzelał Artur Jędrzejczyk. Kilka minut później ten sam zawodnik trafił nawet do siatki, ale sędzia gola nie uznał.

Bezsensowny faul, prowadzenie Slavii

W czterdziestej czwartej minucie po bezsensownym faulu na Bahu sędzia podyktował rzut wolny dla gości. Ekpai mocnym strzałem z kilkunastu metrów nie dał szans Borucowi. Na przerwę zawodnicy mistrza Polski schodzili w przeświadczeniu, że Liga Europy bardzo się oddala.

Na początku drugiej części Legia próbowała konstruować akcję, jednak Slavia grała skutecznie w defensywie, próbując groźnie kontrować. I jedna z takich kontr mogła ustalić wynik spotkania. Fatalny błąd popełnił Hołownia. Zgubił piłkę przed polem karnym. Tecl znów znalazł się sam na sam z Borucem. A nasz bramkarz ponownie kapitalnie obronił. Był to chyba punkt zwrotny całego meczu. Legia wyraźnie przyśpieszyła. Stopniowo z sił zaczęli opadać grający w „dziesiątkę” goście.

 Emreli i Boruc bohaterami 

Przez godzinę Łazienkowska miała jednego bohatera. Był nim Artur Boruc. Potem do głosu doszedł bohater kolejny. W sześćdziesiątej minucie po świetnym dośrodkowaniu Lopesa piłkę do siatki wpakował Emreli. Było 1:1 i taki wynik oznaczał dogrywkę. Legioniści wyraźnie przejęli już inicjatywę. I w siedemdziesiątej minucie wyszli na prowadzenie. Strzał na bramkę oddał Mladenović, a Emreli zmienił lot piłki i skierował ją do bramki. Było 2:1. W końcowej fazie regulaminowego czasu gry dominowały faule. Mecz zrobił się brzydki. Sędzia doliczył pięć minut i wtedy Slavia przeprowadziła trzy rozpaczliwe akcje. Najpierw po wrzutce w pole karne minimalnie spudłował Olayinka. Chwilę potem groźne dośrodkowanie gości wyłapał Boruc. W ostatniej akcji mistrzowie Czech mieli rzut rożny. W pole karne pobiegł bramkarz Slavii, Kolar. Nic to nie zmieniło. Legia obroniła się w tej sytuacji, a sędzie zakończył mecz.

Szczytem marzeń przed sezonem była faza grupowa Ligi Mistrzów. Planem minimum Liga Konferencji Europy. Jest Liga Europy. Coś, co przed sezonem wszyscy przyjęliby z ucałowaniem ręki. Czekają nas jesienią ogromne emocje. I gra w bardziej prestiżowych rozgrywkach. (maks)

 

 

Zobacz także

Narodowy

Wiosenne nadzieje i niepokoje. O czym pisaliśmy w ostatnim wydaniu MAGAZYNU NTW

W czwartek półfinał barażu o Mistrzostwa Świata, a w ubiegłym tygodniu minęło 35 lat od awansu do półfinału Pucharu Zdobywców Pucharów oraz 30 lat od ostatniego występu polskiego klubu w…

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…