Warszawa
31/05/2026, 02:52
Overcast
Prognoza
16°C
Ciśnienie: 1012 mb
Wilgotność: 63%
Wiatr: 3 m/s WNW
Opis: 0mm /67% / Rain
Prognoza
01/06/2026
Dzień
18
Moderate rain
21°C
Wiatr: 4.8 m/s E
Opis: 5.1mm / 55% / Rain
Prognoza
02/06/2026
Dzień
25
Light drizzle
25°C
Wiatr: 4 m/s SE
Opis: 0mm / 26% / Rain
 
Subskrybuj

Emreli i Boruc show. Mocna Slavia pokonana. Legia w LIDZE EUROPY!

Zdjęcie trenera piłki nożnej w bordowej koszulce polo.
Artur Boruc/Wikipedia Autorstwa Roger Gor - IMG_0541.JPG, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=29741381

A więc jednak! Mistrzowie Polski zagrają w fazie grupowej nie Ligi Konferencji, a Ligi Europy! Piłkarze Legii Warszawa pokonali faworyzowaną Slavię Praga 2:1. Polski klub zagra w Lidze Europy. W pierwszym spotkaniu padł remis 2:2. Cały dwumecz wygrała Legia 4:3. 

Przed starciem to zespół Slavii Praga był zdecydowanym faworytem. Mistrzowie Czech reprezentują ligę zdecydowanie mocniejszą od polskiej. Dysponują znacznie większym budżetem. Mają mocny i szerszy od legionistów skład. A w ubiegłym sezonie byli rewelacją Ligi Europy. W dodatku Legia borykała się ostatnio z problemami, jak choćby kontuzja Bartka Kapustki, kluczowego zawodnika środka pola. Co więcej, tuż przed dwumeczem ze Slavią okazało się, że ze składu odejdzie filar zespołu, Josip Juranović. Reprezentant Chorwacji zagra w Celtiku Glasgow. W pierwszym meczu w Pradze jeszcze zagrał. Jednak w drugim już nie.

Uzyskany w stolicy Czech  remis 2:2 był sukcesem.  Jednak przed rewanżem nawet optymiści studzili nastroje. Mówili, że aby wygrać, Legia musi rozegrać wielki mecz. Większe szanse wszyscy dawali gościom.

Przez niemal cały mecz w przewadze

W czwartek mecz rozpoczął się dobrze dla legionistów. Już w trzeciej minucie gry Holes brutalnie sfaulował Martinsa. Sędzia jak najbardziej słusznie pokazał piłkarzowi mistrzów Czech czerwoną kartkę. Oznaczało to, że przez prawie cały mecz Legia grać będzie w przewadze jednego piłkarza. Mistrzowie Polski osiągnęli optyczną przewagę, ale groźne akcje mieliśmy po obu stronach.

W czternastej minucie niecelnie strzelał Mladenović. Ale w odpowiedzi Slavia przeprowadziła akcję, która mogła dać jej prowadzenie. Sam na sam z Arturem Borucem znalazł się Stecl. Polski bramkarz zachował się kapitalnie, ratując zespół przed utratą gola. W trzydziestej minucie groźnie strzelał Artur Jędrzejczyk. Kilka minut później ten sam zawodnik trafił nawet do siatki, ale sędzia gola nie uznał.

Bezsensowny faul, prowadzenie Slavii

W czterdziestej czwartej minucie po bezsensownym faulu na Bahu sędzia podyktował rzut wolny dla gości. Ekpai mocnym strzałem z kilkunastu metrów nie dał szans Borucowi. Na przerwę zawodnicy mistrza Polski schodzili w przeświadczeniu, że Liga Europy bardzo się oddala.

Na początku drugiej części Legia próbowała konstruować akcję, jednak Slavia grała skutecznie w defensywie, próbując groźnie kontrować. I jedna z takich kontr mogła ustalić wynik spotkania. Fatalny błąd popełnił Hołownia. Zgubił piłkę przed polem karnym. Tecl znów znalazł się sam na sam z Borucem. A nasz bramkarz ponownie kapitalnie obronił. Był to chyba punkt zwrotny całego meczu. Legia wyraźnie przyśpieszyła. Stopniowo z sił zaczęli opadać grający w „dziesiątkę” goście.

 Emreli i Boruc bohaterami 

Przez godzinę Łazienkowska miała jednego bohatera. Był nim Artur Boruc. Potem do głosu doszedł bohater kolejny. W sześćdziesiątej minucie po świetnym dośrodkowaniu Lopesa piłkę do siatki wpakował Emreli. Było 1:1 i taki wynik oznaczał dogrywkę. Legioniści wyraźnie przejęli już inicjatywę. I w siedemdziesiątej minucie wyszli na prowadzenie. Strzał na bramkę oddał Mladenović, a Emreli zmienił lot piłki i skierował ją do bramki. Było 2:1. W końcowej fazie regulaminowego czasu gry dominowały faule. Mecz zrobił się brzydki. Sędzia doliczył pięć minut i wtedy Slavia przeprowadziła trzy rozpaczliwe akcje. Najpierw po wrzutce w pole karne minimalnie spudłował Olayinka. Chwilę potem groźne dośrodkowanie gości wyłapał Boruc. W ostatniej akcji mistrzowie Czech mieli rzut rożny. W pole karne pobiegł bramkarz Slavii, Kolar. Nic to nie zmieniło. Legia obroniła się w tej sytuacji, a sędzie zakończył mecz.

Szczytem marzeń przed sezonem była faza grupowa Ligi Mistrzów. Planem minimum Liga Konferencji Europy. Jest Liga Europy. Coś, co przed sezonem wszyscy przyjęliby z ucałowaniem ręki. Czekają nas jesienią ogromne emocje. I gra w bardziej prestiżowych rozgrywkach. (maks)

 

 

Zobacz także

Znak obszaru Natura 2000 Zatoka Pucka w Polsce przedstawiający oznaczenie obszaru chronionego.

Odpoczynek nad polskim morzem. Rewa nad Zatoką Pucką (materiał partnerski)

Masz dosyć zagranicznych wycieczek, przelotów, biur podróży, zagranicznych hoteli? Chcesz skorzystać z wakacji w Polsce, ale nie uśmiecha ci się wielogodzinna podróż w dalekie zakątki? Doskonałą alternatywą jest Rewa –…

Fałszywy spokój i cisza przed burzą. 13 wydanie Magazynu „NTW”

Spokój i pokój to niewątpliwe dobra, pod warunkiem, że są prawdziwe. Gorzej, gdy walka o pokój polega na wprowadzaniu zbrodniczego reżimu, albo spokojny czas jest ciszą przed burzą. A przykłady…

Największa w historii. 9 maja 1987 roku samolot runął w Lesie Kabackim

Była sobota, 9 maja 1987 roku. W PRL obchodzony był Dzień Zwycięstwa. A samolot Ił 62M Kościuszko leciał do Nowego Jorku. Nie doleciał. Tuż po wylocie uległ awarii. Wracał do…