Warszawa
02/05/2026, 10:53
Partly cloudy
Partly cloudy
21°C
Ciśnienie: 1026 mb
Wilgotność: 73%
Wiatr: 3 m/s WSW
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
03/05/2026
Dzień
07
Prognoza
26°C
Wiatr: 4.9 m/s SW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
04/05/2026
Dzień
07
Prognoza
25°C
Wiatr: 5 m/s SW
Opis: 0mm / 2% / Rain
 
Subskrybuj

Miau Café. PFR tłumaczy brak dotacji

Zbliżenie na pysk rudego kota, ukazujące jego zielone oczy i wąsy.
fot. Pixabay zdj. ilustr.

Los lokalu Miau Café poruszył wielu mieszkańców stolicy. Również w najnowszym, 8 numerze naszej gazety piszemy o tym, że jedno z ciekawszych miejsc w mieście może nie dostać pieniędzy z Polskiego Funduszu Rozwoju. I może to skutkować końcem działalności. Polski Fundusz Rozwoju odniósł się do sprawy. Paweł Borys, prezes PFR powiedział, że powodem nieprzyznania środków jest to, że lokal nikogo nie zatrudniał. A tylko firmy, które zatrudniały pracowników mogą ubiegać się o środki z tarcz.

Zbliżenie na pysk rudego kota, ukazujące jego zielone oczy i wąsy.
fot. Pixabay zdj. ilustr.

Kocia Kawiarnia Miau Cafe mieści się na Mokotowie, w okolicy stacji metra Wierzbno, przy ulicy Naruszewicza 30/u2. Jest pierwszą w mieście „kawiarnią z kotami”, czyli taką, podczas wizyty w której można spotkać… żywego kota. Pomysł jest prosty: „To miała być kawiarnia z przesłaniem, z misją. Zauważyłam, że ze względu na styl życia, na tempo i warunki, w których żyją mieszkańcy dużych miast, często nie mogą pozwolić sobie na posiadanie kota. Kocie Kawiarnie stały się na całym świecie nie tylko miejscem spotkań kociarzy, ale nieodłączną częścią ich miejskiego życia” – czytamy na stronie kawiarni. W ubiegłym tygodniu gruchnęła wieść o tym, że Miau Cafe nie otrzyma pieniędzy z tarczy. „Dowiedzieliśmy się, że nie dostaliśmy  środków z Polskiego Funduszu Rozwoju, dzięki którym nasza kawiarnia miała szansę przeżyć ten okrutnie ciężki czas w jakim wszyscy się znajdujemy” – informuje Kocia Kawiarnia Miau Cafe. „Jest to dla nas okropny cios. Nie spodziewaliśmy się takiej decyzji i szczerze mówiąc jesteśmy załamani. Chcemy żebyście wiedzieli, że dajemy sobie ostatnią szansę i będziemy się odwoływać od tej decyzji, ale też jesteśmy przygotowani na wszystko” – dodają właściciele kawiarni. Teraz pojawiły się informacje, rzucające nowe światło na sprawę. Do sprawy na Twitterze odniósł się bowiem szef Polskiego Funduszu Rozwoju (instytucji przyznającej środki z tarczy), Paweł Borys: „Ta firma już wiosną otrzymała informacje, że nie kwalifikuje się do programu PFR, bo nie zatrudnia żadnego pracownika. Składanie ponownych wniosków nic nie da. Trzeba spełniać kryteria. Firma to JDG i może ubiegać się o wsparcie z tzw. tarczy branżowej. Takie są zasady prawne” – napisał Paweł Borys. Sprawa jednak budzi dalsze kontrowersje. Jak poinformował portal innpoland, właścicielka lokalu zebrała w ubiegłym tygodniu kilkadziesiąt tysięcy złotych od darczyńców. A Partia Razem przypomniała, że kilka lat temu pracownice lokalu skarżyły się na mobbing i fatalne warunki pracy w firmie.

(az, źródło: Twitter.com, innpoland.pl)

 

Zobacz także

Baseballista nr 18 w akcji, odbijający piłkę.

Uwielbiany i bardzo amerykański sport narodził się… w Polsce?

Przez setki lat narodowy sport Polaków. Wg Normana Daviesa to właśnie od niego swój początek wziął narodowy sport Amerykanów, czyli Baseball. Palant jeszcze w okresie międzywojennym cieszył się popularnością. W…

Zbliżenie na pysk czarnego, puszystego psa rasy puli na tle rozmytych gór.

Pies to przyjaciel rodziny. Jakiego jednak wybrać, gdy mamy dzieci?

Przyjęcie do domu psa to decyzja wpływająca na kolejne kilkanaście lat naszego życia. Musi być podjęta odpowiedzialnie. Szczególnie, gdy nowy członek rodziny ma być przyjacielem rodziny z dziećmi. (Materiał w…

Brama z cegły w historycznym europejskim mieście. Architektura średniowieczna.

Idealny weekend dla warszawiaka i nie tylko. Niezwykłość ziemi Świętego Krzyża

Miejsce idealne dla turystyki religijnej, rodzinnej i historycznej. Znajdziemy tu relikty pogańskiej historii ziem polskich oraz najstarsze polskie sanktuarium, miejsca fantastyczne dla dzieci, perły architektury. Świętokrzyskie należy do biedniejszych, ale…