Warszawa
27/03/2026, 01:46
Overcast
Prognoza
6°C
Ciśnienie: 1012 mb
Wilgotność: 88%
Wiatr: 3.3 m/s NNE
Opis: 0mm /2% / Rain
Prognoza
28/03/2026
Dzień
07
Prognoza
13°C
Wiatr: 3.7 m/s N
Opis: 0mm / 37% / Rain
Prognoza
29/03/2026
Dzień
07
Prognoza
15°C
Wiatr: 4.8 m/s NNW
Opis: 0mm / 10% / Rain
 
Subskrybuj

Młoda fala nadchodzi, ale to „dziadek” inni „starzy” przywrócili nadzieję. Oceny po Albanii

fot. Pixabay

Reprezentacja Polski ograła Albanię i awansowała do finału baraży. Jednak z taką grą szanse na wyeliminowanie Szwedów i grę w mundialu są iluzoryczne. Wszyscy muszą zagrać na miarę swoich możliwości. A z Albanią u niektórych tego zabrakło. Pokazali się młodzi zawodnicy, jednak to stara gwardia – „dziadek” Robert Lewandowski, Piotr Zieliński i Sebastian Szymański – odwrócili mecz i przedłużyli nadzieję.

Dobre pierwsze minuty, potem fatalna gra do przerwy. I przebudzenie w drugiej połowie. Nie wszyscy polscy piłkarze zagrali z Albanią na miarę swoich możliwości. Poniżej oceny poszczególnych piłkarzy.

Kamil Grabara 7

Bardzo dobry mecz golkipera Wolfsburga. Był pewnym punktem. Przy bramce nie interweniował, ale zrobił… mądrze. Mógł oczywiście faulować, rzut karny to nie gol. Jednak „jedenastki” zazwyczaj oznaczają bramkę dla rywala, a w tym wypadku mogłoby się dodatkowo skończyć czerwoną kartką i osłabieniem zespołu. W 72 minucie zanotował jedną kluczową interwencję, utrzymał Biało-Czerwonych w grze.

Tomasz Kędziora 4

Do zmiany wydawał się najpewniejszym punktem defensywy, jednak ocenę obniża zachowanie przy bramce. Najpierw opóźnił interwencję, licząc na spalonego. Potem nie dogonił napastnika drużyny Albanii.

Jan Bednarek 3

Fatalny występ obrońcy Porto. To on zawalił przy bramce, w dodatku potem błąd wpłynął na brak pewności w grze. W ostatnich miesiącach był najpewniejszym punktem linii obrony reprezentacji Polski. Oby w kolejnych meczach wrócił na swój normalny poziom.

Jakub Kiwior 4

Chaotyczny, nerwowy i niepewny. Może nic specjalnie nie zawalił, ale udzieliła mu się nerwowość linii defensywnej. Do przodu brakowało mu dokładności. Stać go na więcej.

Matty Cash 2

Bohater jesiennych spotkań przed barażami leczył kontuzję i niestety, ale dłuższą pauzę widać było w grze obrońcy Aston Villi. W zasadzie to po kilku jego niepewnych i niedokładnych zagraniach w szeregi Biało-Czerwonych wkradła się nerwowość. Wyglądało tak, jakby ktoś podmienił filar kadry ze spotkań z Holandią. W drugiej połowie pewniejszy, choć szału też nie było.

Sebastian Szymański 8

Przed meczem pojawiały się głosy wzywające do posadzenia gracza St. Rennes na ławce i zrobienie miejsca Oskarowi Pietuszewskiemu. Ostatecznie zagrał nie na „dziesiątce” a w środku pola i spisał się wyśmienicie. Ostatnie mecze w kadrze to kapitalny mecz z Litwą, szybka kontuzja z Holandią i teraz najlepszy pojedynek od początku reprezentacyjnej kariery. Z Albanią Szymański był fenomenalny w odbiorze, dobry w kreacji, w dodatku miał udział przy obu bramkach Biało-Czerwonych. Asysta przy golu Zielińskiego to statystyka, bo jednak główna zasługa należy do strzelca. Jednak zagranie przy rzucie rożnym – fenomenalne dogranie do „Lewego” było majstersztykiem. Najlepszy polski zawodnik na boisku.

Piotr Zieliński 7

Gdy spojrzeć jedynie na pierwszą połowę, ocena byłaby znacznie, znacznie gorsza. Piłkarz Interu był cieniem samego siebie, zdecydowanie lepiej spisywał się Szymański. A jednak w drugiej połowie zrobił to, co do niego należało. Poprawił rozegranie, ale przede wszystkim podejmował próby uderzeń z dystansu. Jedno z nich – naprawdę przepiękne – dało wygraną. W finale prosimy o cały mecz taki jak druga połowa.

Michał Skóraś 4

Dopóki grał na wahadle aktywny, przebojowy, ale bardzo niedokładny. Najgorszy moment był wtedy, gdy Biało-Czerwoni przeszli na czwórkę z tyłu, a Skóraś stał się lewym obrońcą. W przypadku zmiany ustawienia na „czwórkę” pewniejszą opcją na tę pozycję wydaje się albo przestawienie tam ze środka Kiwiora, albo wpuszczenie Arkadiusza Pyrki. Zawodnik Gent lepiej radzi sobie jednak na skrzydle.

Filip Rózga 5

Największe zaskoczenie w wyjściowym składzie na Albanię. Jego atutami jest gra w pressingu, szybkość, dobre odbiory. I dopóki Polacy prowadzili grę, wyglądało to obiecująco. Gdy jednak gra całego zespołu „siadła” i pożytek z Rózgi był niewielki, jednak nadal w defensywie wyglądało to nieźle. Dziewiętnastolatek zszedł jako pierwszy, ale nie był najsłabszym (ale też nie był najlepszym) zawodnikiem na boisku. To przyszłość polskiej reprezentacji.

Jakub Kamiński 5

Pierwsza połowa do zapomnienia. W drugiej bardzo aktywny, skuteczny także w defensywie. Choć nie pokazał tego, co w jesiennych spotkaniach kadry. Ze Szwecją chcemy dużo, dużo więcej.

Robert Lewandowski 7

Typowy „dobry” Lewandowski ostatnich miesięcy. To znaczy – niewidoczny przez większość spotkania, ale gdy dostaje dobry serwis, zrobi, co ma zrobić. Fenomenalne dogranie Szymańskiego zamienił na gola, ale i samo trafienie i wyskok były najwyższej próby. Gol na 1:1 odmienił losy meczu.

Oskar Pietuszewski 6

Najbardziej wyczekiwany debiut w ostatnich latach. Skrzydłowy Porto zmienił w przerwie innego młodziana, Filipa Rózgę. Pokazał kilka bardzo efektownych dryblingów, dał radę. Przyszłość reprezentacji, choć o wygranej przesądziła „stara gwardia”.

Karol Świderski, Bartosz Slisz, Jakub Moder, Arkadiusz Pyrka

Grali za krótko, by ich ocenić.

Zobacz także

Weterani dają wygraną, ktoś podmienił Matty’ego Casha. Polska w finale baraży

Reprezentacja Polski po bardzo słabym momentami meczu, ale z przebłyskami, pokonała Albanię 2:1. Co cieszy, Biało-Czerwoni odwrócili wynik, zdecydowanie lepiej zagrali w drugiej połowie. No i oczywiście awans. Niepokoją fatalne…

Polska gra z Albanią. Porażka to koniec marzeń. W razie wygranej – we wtorek o mundial

Polska zagra z Albanią w półfinale baraży o Mistrzostwa Świata. Tu nie ma już miejsca na pomyłki. Łącznie o ostatnie 6 przepustek na mundial walczą 22 zespoły. 16 w Europie…

Reprezentacja Hiszpanii w piłce nożnej świętuje zdobycie trofeum Mistrzostw Świata.

Grali jak (nie)zawsze, wygrali jak nigdy. Irytujący dźwięk wuwuzeli, czyli MŚ 2010

Hiszpanie, którzy przez lata zachwycali grą lecz przegrywali, tym razem bardziej wyrachowani wywalczyli złoto. Znów na podium wrócili Holendrzy. Rytm odzyskali Niemcy, ale też pokazali widowiskowy futbol, którego nie prezentowali…