Legia Warszawa pokonała w Niecieczy zdegradowaną już Termalikę Bruk-Bet 1:0. Odczarowała drużynę rywala, z którą dotąd na wyjeździe nie wygrywała. I przede wszystkim uczyniła już nie krok, ale skok w kierunku utrzymania w PKO BP Ekstraklasie.
Fakt, że Legia na dwie kolejki przed końcem sezonu wciąż nie może być na sto procent pewna utrzymania, jest pokłosiem rundy jesiennej. Fatalna gra za Ediego Iordanescu oraz Inakiego Astiza sprawiła, że faworyt sprzed sezonu znalazł się w strefie spadkowej. Za Marka Papszuna legioniści grają brzydko, ale skutecznie. Przestali przegrywać, wygrywają zazwyczaj jedną bramką lub remisują. I biorąc pod uwagę wiosnę są na trzecim miejscu.
Jednak punkty liczy się za cały sezon, więc o medalach, nie mówiąc o mistrzostwie można zapomnieć. Natomiast utrzymanie jest na wyciągnięcie ręki. Legioniści zagrali w Niecieczy brzydki mecz. W 19 minucie po ładnej akcji bramkę głową (po dośrodkowaniu Kamila Piątkowskiego) zdobył Rafał Adamski. Taki wynik utrzymał się do przerwy. W drugiej połowie z boiska wiało nudą. Gospodarze próbowali atakować, ale nie byli skuteczni. A drużyna Papszuna znów nie zachwyciła, ale zdobyła cenne trzy punkty. W niedzielę, 17 maja legioniści jadą do Gdańska na spotkanie z również broniącą się przed spadkiem Lechią. A w sobotę 23 maja w finale sezonu podopieczni Marka Papszuna podejmą Motor Lublin. Na dwie kolejki przed końcem sezonu legioniści mają pięć punktów przewagi nad strefą spadkową, konkretnie nad szesnasta w tabeli Lechią, z którą grają za tydzień. Kibice warszawskiej drużyny mogą jedynie żałować, że Marek Papszun przyszedł tak późno.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Legia Warszawa 0:1 (0:1)
0:1 Rafał Adamski 19′
Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Adrian Chovan – Gabriel Isik, Miłosz Matysik (46′ Radu Boboc), Arkadiusz Kasperkiewicz, Artem Putiwcew (86′ Wojciech Jakubik), Damian Hilbrycht – Rafał Kurzawa, Maciej Ambrosiewicz (75′ Andrzej Trubeha), Sergio Guerrero, Kamil Zapolnik – Ivan Durdov (46′ Jesus Jimenez)
Legia Warszawa: Otto Hindrich – Kamil Piątkowski, Rafał Augustyniak, Radovan Pankov – Kacper Chodyna, Bartosz Kapustka, Juergen Elitim, Damian Szymański (78′ Artur Jędrzejczyk), Patryk Kun – Rafał Adamski (71′ Ermal Krasniqi), Jean-Pierre Nsame (61′ Mileta Rajović, 78′ Wojciech Urbański)



