Warszawa
08/06/2026, 01:29
Clear sky
Clear sky
16°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 88%
Wiatr: 3.4 m/s WNW
Opis: 0mm /34% / Rain
Prognoza
09/06/2026
Dzień
18
Heavy rain
28°C
Wiatr: 4.6 m/s S
Opis: 15.2mm / 57% / Rain
Prognoza
10/06/2026
Dzień
25
Light drizzle
19°C
Wiatr: 4.5 m/s NW
Opis: 0mm / 55% / Rain
 
Subskrybuj

„Boski Diego”, i niemoralna „ręka Boga”. Turniej wielkich indywidualności

Diego Maradona świętuje, trzymając w górze trofeum Mistrzostw Świata FIFA po zwycięstwie Argentyny w 1986 r.
Diego Armando MAradona z Pucharem za mistrzostwo Świata fot. Domena Publiczna

Genialna, choć już nie ta co cztery lata wcześniej Brazylia, za to znów bez medalu. Duński dynamit, niesamowity Platini, król strzelców Lineker. I on – Diego Armando Maradona. Gość, który jednym występem zapracował na określenie „wielki piłkarz i mały człowiek”. XIII Mistrzostwa Świata 1986 roku odbyły się w Meksyku. Choć miały gdzie indziej.  

Prawo do organizacji XIII Mistrzostw Świata w piłce nożnej FIFA przyznała Kolumbii. Okazało się jednak, że biedny kraj, zmagający się z ogromną przestępczością, nie sprostał przygotowaniom. W efekcie mistrzostwa organizował Meksyk, w którym turniej odbywał się stosunkowo niedawno – w 1970 roku.

Turniej wg nowych zasad

Podobnie jak cztery lata wcześniej w Hiszpanii w Meksyku zagrały 24 zespoły. Z tym, że zamiast 12 drużyn w fazie ćwierćfinałowej dzielonych na cztery trzyzespołowe grupy, FIFA wprowadziła 1/8 finału. Z sześciu grup po cztery zespoły awansowało dwanaście ekip z pierwszego i drugiego miejsca oraz cztery z najlepszym współczynnikiem z miejsca trzeciego. Zakwalifikowali się gospodarze – Meksyk, obrońcy tytułu, Włosi. Do Meksyku przyjechało sześciu dotychczasowych mistrzów Świata – oprócz Italii Urugwaj, RFN, Brazylia, Anglia, Argentyna. Czyli wszyscy dotychczasowi triumfatorzy. Faworytami oprócz nich byli też mistrzowie Europy – Francuzi. Debiutowały zespoły Iraku, Kanady i Danii. Duńczycy, medaliści (półfinaliści) mistrzostw Europy traktowani byli jako potencjalny czarny koń imprezy. I faktycznie, podopieczni Niemca Seppa Piontka byli rewelacją fazy grupowej. Wygrali wszystkie mecze – 1:0 ze Szkocją, 6:1 z Urugwajem i 2:0 z RFN. W fazie grupowej komplet zwycięstw zanotowała też Brazylia. Duński dynamit zaciął się w kolejnej rundzie.

„Sęp” rozbroił „duński dynamit”

1/8 finału to wygrana Meksyku z Bułgarią 2:0, Belgii z ZSRR po dogrywce 4:3. Brazylia pokonała Polskę 4:0, Argentyna Urugwaj 1:0. Francuzi odprawili obrońców tytułu, Włochów, wygrywając 2:0. Rewelacyjne w fazie grupowej Maroko uległo RFN 0:1, gola dla Niemców zdobył z rzutu wolnego Lottar Mattheuss w 87 minucie. Rywalem Duńczyków byli Hiszpanie, z którymi Skandynawom zawsze szło nie najlepiej. Przegrali aż 1:5.  Bohaterem był Emilio Butraguenio. Popularny „Sęp” strzelił cztery gole, był kolejnym piłkarzem, który wyrównał rekord Ernesta Wilimowskiego z 1938 roku. Jednak to nie Hiszpan został królem strzelców. Koronę uzyskał  Gary Lineker. Anglia zaczęła słabo – porażka 0:1 z Portugalią, remis z Maroko sprawiały, że wielu widziało już Synów Albionu za burtą MŚ. A jednak, w ostatniej kolejce hattrick Linekera dał Anglikom wygraną z Polską 3:0. W 1/8 Lineker dołożył dwa gole z Paragwajem, Anglicy zwyciężyli pewnie 3:0. W ćwierćfinale też strzelił bramkę, a pojedynek z Argentyną przeszedł do historii.

Od małości do geniuszu

W prawie każdym mundialu są mecze, które przechodzą do legendy. Takim spotkaniem niewątpliwie jest pojedynek Anglia – Argentyna w ćwierćfinale MŚ’86. Mecz z podtekstem politycznym – było świeżo po wojnie Argentyny i Wlk. Brytanii o Falklandy. Do 51 minuty utrzymywał się remis 0:0. Wtedy Diego Armando Maradona, rozgrywający w Meksyku turniej życia władował piłkę ręką do siatki. To oczywiście wbrew przepisom. Piłkarz powinien dostać żółtą kartkę, a gol nie powinien być uznany. Sędzia gola uznał, było 1:0 dla Argentyny. Zawodnik, pytany po meczu o bramkę powiedział, że była to „ręka Boga”. Trzy minuty po skandalu, nastąpiło objawienie drugiej postaci Diego. Zawodnik przejął piłkę w środku pola, przebiegł pół boiska, ograł kilku rywali i wpakował piłkę do siatki. Tym razem nie było wątpliwości. Bramkę Maradona strzelił prawidłowo. A jego akcja uznana jest za jedną z najlepszych w historii futbolu. Anglicy odpowiedzieli trafieniem Linekera na 1:2 w 81 minucie. Do półfinału awansowała Argentyna.

Ćwierćfinały karnych

W pozostałych meczach o awansie do półfinału decydowały rzuty karne. Francja po świetnym meczu zremisowała z Brazylią 1:1. W rzutach karnych pomylili się najwięksi – Socrates i Platini. Ale po stronie Canarinhos przestrzelił także Julio Cesar i to mistrzowie Europy awansowali do najlepszej czwórki. Brazylia znów miała świetny zespół. Jak burza przeszła przez fazę grupową. Z pewnymi kłopotami (pomimo wygranej 4:0!) odprawiła Polskę. I odpadła dopiero po karnych. Zasługiwała na medal, choć nie był to ten zespół co cztery lata wcześniej. Gospodarze, ekipa Meksyku zremisowali bezbramkowo z RFN. Jednak w rzutach karnych zdecydowała niemiecka solidność. Gospodarze w konkursie jedenastek ulegli aż 1:4. Stawkę półfinalistów uzupełniła Belgia. Czerwone Diabły zremisowały z Hiszpanami 1:1 i również zdecydowały rzuty karne.  Półfinały były dość jednostronne. RFN pokonała Francję 2:0 po golach Andreasa Brehme i Rudi Voellera. Mecz Argentyna Belgia to także błysk Maradony. Dwa gole, wygrana i awans Albicelestes do wielkiego finału.

Drugi triumf Argentyny

Finał pocieszenia między Francją i Belgią był popisem strzeleckim obu drużyn. Trójkolorowi wygrali 4:2. Prawdziwe emocje były jednak w meczu o złoto. W 23 minucie prowadzenie Argentyńczykom zapewnił Brown. W drugiej połowie zapowiadało się na jednostronne widowisko, gdy Valdano podwyższył w 55 minucie na 2:0. Ale Argentyńczycy grali z Niemcami, którzy zawsze walczyli do końca. W 74 minucie gola kontaktowego zdobył Karlheinz Rummenige. Na 2:2 w 80 minucie wyrównał Rudi Voeller. I wtedy znów zadecydował geniusz Diego Maradony. W 83 minucie podał do Burruchagi, który ustalił wynik spotkania na 3:2. Mistrzem Świata, drugi raz w historii została Argentyna, prowadzona przez Carlosa Bilardo. Z wielkim Diego Maradoną w zespole. Drugie miejsce zajęło RFN, trzecie Francja, czwarte Belgia. Królem strzelców został Anglik, Gary Lineker.

Żródło: Internet; Arch;

Zobacz także

Maja Chwalińska druga we French Open. Życiowy sukces polskiej zawodniczki!

Gdy kończyła karierę Agnieszka Radwańska, wydawało się, że kobiecy tenis czeka posucha. Tymczasem objawił się talent Igi Świątek. Jej wielka kariera zaczęła się od wygranej w fenomenalnym stylu turnieju French…

Kto wygrany, kto przegrany. Po niepotrzebnym (?) zgrupowaniu

Wbrew pozorom czerwcowe zgrupowanie piłkarskiej reprezentacji Polski wcale nie było zbędne. Biało-Czerwoni zagrali fatalnie z Ukrainą, przeciętnie z Nigerią. To jednak nie wyniki, a nawet nie gra były najważniejsze. Mecze…

Chwalińska druga we French Open. Ogromny sukces polskiej zawodniczki

Maja Chwalińska niestety przegrała w finale French Open, ale osiągnęła życiowy sukces. Rywalką naszej zawodniczki była Rosjanka, Mirra Andriejewa. W pierwszym secie Polka przegrała 3:6. Początek zapowiadał wyrównany mecz, w…