W weekend 39-latek zniszczył drzwi w jednym z obiektów na Pradze-Północ. Była to siedziba biura poselskiego polityka PiS, byłego burmistrza dzielnicy.
Jak informowała Komenda Stołeczna Policji, do zdarzenia doszło w sobotni wieczór. Mężczyzna metalowym prętem wybił szybę i zniszczył drzwi w budynku przy ulicy Targowej. Wszystko widział naoczny świadek, który wezwał policję. Policjanci szybko zatrzymali mężczyznę, którego rysopis odpowiadał podanemu w korespondencji radiowej. Naoczny świadek potwierdził, że to 39-latek uderzał metalową rurą w oszklone drzwi wejściowe wybijając je. Policjanci dokonali lustracji adresu, pod którym miało dojść do tego przestępstwa. Stwierdzili, że szyba na dole drzwi jest przebita na wylot. Obok drzwi oparty o ścianę stał metalowy pręt – relacjonuje policja. Funkcjonariusze przewieźli 39-latka do komendy przy ulicy Jagiellońskiej. Tam też zbadali stan jego trzeźwości. Okazało się, że miał w wydychanym powietrzu ponad 1,3 promila alkoholu. W Prokuraturze Rejonowej Warszawa Praga Północ mężczyzna usłyszał zarzut zniszczenia mienia. Prokurator objął 39-latka policyjnym dozorem – podsumowuje policja. Poseł Prawa i Sprawiedliwości, były burmistrz Pragi-Północ Paweł Lisiecki, napisał na Twitterze, że to jego biuro padło ofiarą ataku mężczyzny. „Wczoraj o godz. 21.15 dokonano próby włamania do mojego Biura Poselskiego. Sprawcę ujęła Policja” – napisał dzień po uszkodzeniu drzwi parlamentarzysta.



