Cztery osoby, w tym dwoje malutkich dzieci zostały poparzone w wybuchu gazu w domu jednorodzinnym w Sadku, w powiecie szydłowieckim.
Około godziny 19.0 w czwartek, 20 stycznia, potężny huk wstrząsnął mieszkańcami miejscowości Sadek. W domu jednorodzinnym wyleciała okna. Był dym i huk. Jak informuje mazowiecka policja, patrol policji przyjechał na miejsce jako pierwszy. Okazało się, że w domu jednorodzinnym doszło do wybuchu gazu. Poparzone zostały cztery osoby. W tym dwoje malutkich dzieci, w wieku 3 i 5 lat oraz dwoje dorosłych 58-letnia kobieta i 63-letni mężczyzna. Policjanci udzielili poszkodowanym pierwszej pomocy przedmedycznej. Gdy przyjechało pogotowie, zajęli się nimi ratownicy. Karetka przewiozła poparzone dzieci oraz 58-latkę i 63-latka do szpitala. Jak relacjonuje policja, w budynku są uszkodzone okna i ściana. Policjanci i biegli z zakresu pożarnictwa ustalają przyczyny i okoliczności tego zdarzenia. Mazowiecka policja apeluje o ostrożność podczas obchodzenia się z butlami gazowymi.



