Warszawa
23/06/2026, 18:21
Overcast
Prognoza
23°C
Ciśnienie: 1023 mb
Wilgotność: 70%
Wiatr: 3.3 m/s N
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
24/06/2026
Dzień
07
Prognoza
27°C
Wiatr: 3.7 m/s NW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
25/06/2026
Dzień
07
Prognoza
30°C
Wiatr: 3.5 m/s NW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Wstrząsający wpis Piotra Ikonowicza: „Nie odbierajcie telefonu”. O co chodzi?

Portret mężczyzny z bliska, prawdopodobnie rozmawiającego o polityce.
Piotr Ikonowicz, fot. arch,

Lider lewicowego Ruchu Sprawiedliwości społecznej Piotr Ikonowicz opisał w mediach społecznościowych historię pana Stanisława, którego w szokujący sposób  potraktował jeden z wiodących operatorów sieci komórkowej. Wpis publikujemy w całości.

Pan Stanisław poszedł na „wojnę” w jedną z wiodących na rynku telefonii komórkowych. Jak zwykle na kilka miesięcy przed wygaśnięciem umowy zadzwoniła do niego konsultantka by kusić promocjami. Chodziło jej o przedłużenie umowy. Ale nie formułowała tego wprost. Zapewniała, że starszy człowiek będzie miał więcej giga Internetu. Jednak on nie chciał więcej giga, bo już zdążył się pozbyć smartfona, z którym sobie nie radził i zainwestował w przedpotopową cegłę, która Internetu nie obsługuje.

Będzie miał pan sms-y i MMS-y do wszystkich sieci za darmo. „Ale ja nie umiem wysyłać „Sms-ów” i nie mam pojęcie co to są te MMS-y. „Będzie taniej” rzuciła wreszcie na szalę ostatni argument naganiaczka. „O ile?” pyta pan Stanisław. No jak taniej to dobrze, zgodził się wreszcie abonent i zaczął opisywać konsultantce, że jest teraz w górach u stóp Trzech Koron. Ta zgodziła się, że mamy w Polsce piękne krajobrazy i że warto je oglądać, ale ciągnęła dalej słowotok o klauzulach, sms, Internetach. Mimo kluczenia zgoda na przedłużenie umowy z ust pana Stanisława nie padła.

Nagranie potwierdza wersję pana Stanisława

Skąd wiem? Bo wysłuchałem nagrania. Klient uparł się i po licznych bojach zmusił firmę by je przysłała. Znaleźliśmy stary laptop, który miał jeszcze odtwarzacz płyt DVD i przez 16 minut w skupieniu słuchaliśmy. Kluczowe zdanie padło za to z ust konsultantki: „przyślemy panu sms-a z opisem warunków umowy. Jeśli w ciągu 10 dni nie odpisze pan sms-em o treści „tak” nasza umowa będzie unieważniona. Ale ja nie umiem wysyłać sms-ów oponował jeszcze starszy pan. Sms-a nie dostał. Nie wysłał tez żadnego. Kiedy zobaczył, że rachunki zamiast maleć są wyższe, z upływem terminu poprzedniej umowy podziękował za usługi. Jednak firma uznała, że w rozmowie telefonicznej zgodził się na przedłużenie umowy i obciążyła go kara za przedwczesne zerwanie.

Zadzwoniłem na infolinię i dowiedziałem się od młodego człowieka w słuchawce, że nagranie odsłuchano i że doszli do takich właśnie wniosków. Poprosiłem o spotkanie i wspólne odsłuchanie nagrania. Wtedy młodzian się usztywnił i stwierdził, że przez infolinię nie można się umówić. Poprosiłem o jakiś telefon. I wtedy przedstawiciel firmy telefonii komórkowej oznajmił mi, że nie mają numeru na jaki mógłbym w tej sprawie zadzwonić. Poprosiłem o adres mejlowy. Odpowiedział, że nie ma, ale może mi podać adres fizyczny. Miał go wysłać sms-em. Ale też tego nie zrobił. Może nie umie?

(źródło: Facebook.com)

Zobacz także

Kelnerka przyjmująca zamówienie w restauracji za pomocą przenośnego tabletu do składania zamówień.

Technikum. Czy warto wybrać taką szkołę?

Szkoła, po skończeniu której absolwent otrzymuje maturę i konkretny zawód może być doskonałym wyborem dla osób z zainteresowaniami konkretnymi. Ukierunkowanych technicznie, predestynowanych do pracy z nowoczesnymi technologiami, maszynami. Ale bardzo…

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…