Kilka miesięcy trwały poszukiwania członków gangu włamywaczy z kilku dzielnic Warszawy. Wpadł właśnie ostatni członek bandy.
Jak przypomina Komenda Stołeczna Policji, w czasie od kwietnia do czerwca podejrzani okradli mieszkania przy ul. Biały Kamień, Kruczkowskiego oraz Królowej Marysieńki. Zabrali biżuterię, drogie markowe zegarki, perfumy, srebrne i złote zastawy stołowe, sprzęt elektroniczny, galanterię skórzaną oraz dokumenty.
Jak informuje policja. kilka miesięcy temu policjanci z Mokotowa wpadli na trop dwóch mężczyzn włamujących się do mieszkań na terenie kilku dzielnic. Policjanci przyłapali ich bezpośrednio po włamaniu do mieszkania na warszawskim Wilanowie i zatrzymali w bezpośrednim pościgu. W samochodzie, który porzucili uciekinierzy, funkcjonariusze znaleźli ciekawe rzeczy. Były tam łomy, łamaki, nożyce do metalu. Funkcjonariusze znaleźli też torbę ze złotą i srebrną biżuterią, pieniędzmi, kartami płatniczymi, perfumami oraz paszportami pokrzywdzonych. W trakcie czynności kryminalni ustalili, że 44-latek jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa do odbycia 20 miesięcy kary więzienia za wcześniejsze włamania.
Policjanci ustalili też, że we wcześniejszych włamaniach sprawcom pomagał 29-latek. Wiedział, że jego koledzysą w areszcie. Wyjechał więc ze stolicy i się ukrył. Wpadł dzień przed wigilią Bożego Narodzenia. Usłyszał zarzuty a sąd aresztował go na trzy miesiące. 29-latkowi grozi do 10 lat więzienia – podsumowuje policja.



