Było wczesne popołudnie, 29 marca. Starszy pan, mieszkaniec Pruszkowa jechał przez przejazd kolejowy na skrzyżowaniu alei Solidarności i Kosmowskiej, Gdy zamknęły się szlabany, 66-latek zamiast się zatrzymać, ruszył z impetem. Szlabany staranował i pojechał dalej. Nie odjechał daleko, bo swój wybryk popełnił na oczach… strażników miejskich. Ci złapali go po kilkuset metrach, na ulicy Ząbkowskiej. Zatrzymany tłumaczył, że nie zauważył sygnałów świetlnych informujących o opadaniu szlabanu. Nie potrafił jednak wytłumaczyć, dlaczego, gdy stwierdził uszkodzenie, uciekł z miejsca zdarzenia. Strażnicy przekazali mężczyznę policji.
Wielka demolka na praskim przejeździe. Starszy pan staranował szlabany

Zobacz także

Świąteczny czas nadziei. Wielkanoc jak wesele, oktawa to poprawiny
Wielkanoc i cała jej oktawa, a wcześniej uroczystości Świętego Triduum – Wielkiego Czwartku, Wielkiego Piątku i Wielkiej Soboty, to u chrześcijan wspomnienie najważniejszego wydarzenia w historii ludzkości, czyli Zmartwychwstania Jezusa.…

WIELKANOCNE ZWYCZAJE. Jaja, baby i jelenie. Jak świętowali nasi przodkowie
Nie ulega wątpliwości, że dawni Polacy lubili dobrze podjeść i jak świętowali to pełną gębą, z drugiej strony – jak się miało cały zastęp służby, wielu gości przybywających z najrozmaitszych…

Święto Radosne Paschalnej Ofiary. Grób był pusty, śmierć zwyciężona
Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, próżna jest nasza wiara – pisze Św. Paweł. I to prawda. Jednak właśnie wiara w Zmartwychwstanie daje nam nadzieję. WSZYSTKIM NASZYM CZYTELNIKOM życzymy błogosławionych, dobrych, rodzinnych…