Pięć linii metra w Warszawie , aż 17 dzielnic z podziemną koleją. Prezydent Rafał Trzaskowski zaproponował „masterplan dla Warszawy”. Pięcioma liniami metra warszawiacy mają jeździć do 2050 roku.
W tym momencie mamy w Warszawie dwie linie metra – w Kabat na Młociny (linia M1) i druga z Bródna na Bemowo (M2). Druga linia jest na ukończeniu – powstają ostatnie trzy stacje. Kolejne linie metra – M3, M4 i M5 mają powstać do 2050 roku. Jak poinformował ratusz, działające linie metra zostaną jeszcze rozbudowane. Dzięki nowym liniom siedemnaście z osiemnastu dzielnic będzie połączone z koleją podziemną.
Kolejne dzielnice z metrem
Dziś dostęp do metra mają Ursynów, Mokotów, Śródmieście, Żoliborz, Bielany, a dzięki linii M2 Bemowo, Wola, Praga-Południe (stacja Stadion Narodowy), Praga-Północ, Targówek. Po rozbudowie linii metra pięć kolejnych dzielnic Warszawy zyska bezpośredni dostęp do metra. Rembertów i Wawer będą miały dostęp pośredni. Jedyną niepołączoną z koleją podziemną dzielnicą będzie Wesoła. Jak informuje ratusz na linii M1 w relacji Kabaty – Młociny powstaną dodatkowe stacje. Plac Konstytucji w rejonie skrzyżowania ulic Marszałkowskiej i Wilczej. A także Muranów w rejonie skrzyżowania ulic gen. W. Andersa i M. Anielewicza. Linia M2 zostanie wydłużona w relacji Ursus Niedźwiadek – Marymont. M3, dziś planowana na odcinku Stadion Narodowy – Gocław będzie wydłużona. Pociąg trzeciej linii pojedzie w relacji Stadion – Żwirki i Wigury. Linia M4 pojedzie trasą Tarchomin – Wilanów. Piąte linia metra M5 pojedzie trasą Szamoty – Gocławek – zapowiada ratusz.
Ma być szybciej i wygodniej
Jak zapewnia urząd miasta Warszawa, dzięki nowym liniom metra pojedziemy znacznie szybciej. I wskazuje konkretne przykłady. Teraz czas dojazdu z okolic ratusza Białołęki na Wolę do biznesowej części miasta i ronda Daszyńskiego trwa tramwajami 35 minut. Linia metra M4 skróci tę podróż do 18 minut – zapewnia Urząd Miasta. Przejazd z Ursusa i osiedla Skorosze na plac Konstytucji wynosi dziś 42 minuty. Przejazd linią M5 ma wynieść 19 minut. Przejazd z Wawra i Rembertowa (ulica Marsa) na plac Konstytucji trwa 27 minut. Piątą linią metra zajmie to tylko kwadrans – podaje ratusz. Podróż z Wilanowa na pl. Zawiszy zajmuje 36 minut. Czwartą linią metra będzie krócej – 25 minut. Podróż metrem do centrum skróci czas przejazdu z 31 do 18 minut – zapewnia ratusz. I informuje, że linia M4 będzie miała stację na Służewcu. Tam, gdzie dziś są biurowce, centra handlowe i nowe osiedla – podkreśla stołeczny ratusz.
Istna rewolucja, czy początek kampanii?
Z uwagi na ograniczoną powierzchnię i zagęszczenie zabudowy, planowane stacje będą piętrowe, dwupoziomowe. Pojawią się na Solcu, w rejonie Pięknej, placu Konstytucji i na Koszykach. A kolei na Marymoncie skrzyżują się aż trzy linie metra: M1, M2 i M4. Tam powstanie stacja z możliwością przesiadki między liniami na jednym peronie. Będzie możliwość podróży pociągami linii M2 lub M4. Z kolei najważniejsze linie metra M1 i M4 będą się krzyżować w rejonie Dworca Południowego. Powstanie tam jedno z największych punktów przesiadkowych z tramwajami, autobusami i kolejką podziemną – informuje ratusz. Jak zapewniał Rafał Trzaskowski tam, gdzie nie dojedzie metro uzupełnieniem będą linie tramwajowe. Miasto będzie rozwijać tzw. ideę „miasta 15-minutowego”. Czyli takiego, w którym do metra i komunikacji bez problemu można dojść piechotą. Zwolennicy Rafała Trzaskowskiego zachwycają się i mówią o cywilizacyjnej rewolucji. Przeciwnicy o początku kampanii wyborczej i programie mało realnym. Do sprawy będziemy wracać.
(źródło: UM Warszawa, mat. pras.)



