Od lat stała przy grochowskiej świątyni. 8 stycznia, w ważne dla katolików święto Chrztu Pańskiego spaliła się kapliczka przy kościele pw. Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników.
Podpalenie, czy przypadkowy pożar od zapalonych świec? Tego na razie nie wiadomo. Pewne jest, że w niedzielę, 8 stycznia spaliła się (lub ktoś ją spalił) kapliczka przy kościele-sanktuarium Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników na Grochowie. Dla mniej obeznanych – chodzi o „kościół z zegarem” u zbiegu ulic Ostrobramskiej, Grenadierów i Spalinowej. Jeszcze na Grochowie, ale już przy granicy z Gocławiem. To jedna z najbardziej charakterystycznych świątyń i kapliczek. Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie. Zdjęcia spalonej kapliczki zamieścili w mediach społecznościowych internauci, a na Facebooku profil samej parafii. Informacja wywołała ogromne poruszenie. Internauci sugerowali podpalenie, celowy atak na Kościół i miejsce sakralne. Pytali, czy policja zajmie się sprawą. Inni nieco studzili emocje pisząc, że mogło też dojść do pożaru bez celowego udziału osób trzecich. Pewne jest jedno – kapliczka spłonęła, co wywołało smutek nie tylko osób wierzących, ale większości mieszkańców dzielnicy. Sprawę trzeba wyjaśnić, będziemy do niej wracać.



