Końcówka pierwszej połowy. W hicie Ekstraklasy Legia prowadzi z Pogonią Szczecin 1:0. Po przewinieniu na Rosołku jest rzut karny. Do piłki podchodzi Carlitos. Hiszpan strzela celnie, ale instynktownie broni młody, debiutujący w Ekstraklasie Mateusz Klebaniuk. Po przerwie Pogoń wyrównuje. Legia i Pogoń stworzyły wysokiej jakości widowisko. Podzieliły się punktami. Legia spadła na 4 miejsce w tabeli.
Tak, jak poprzednio Legia nie zachwycała, ale wygrywała i weszła do czołówki, tak w sobotnim spotkaniu właśnie zachwyciła. Zagrała świetny mecz, przynajmniej w pierwszej połowie. I gdyby nie przestrzelony rzut karny, kto wie…
Mecz z podtekstami
To był mecz z wieloma podtekstami. Przede wszystkim grały trzecia i piąta drużyna w tabeli. Poza tym – legioniści rok temu bronili się przed spadkiem, zanotowali kiepski sezon. Pogoń zajęła trzecie miejsce. Wreszcie – trenerem Legii jest Kosta Runjaić. Twórca silnej Pogoni, autor jej sukcesów w ostatnich latach. Z kolei w Pogoni grają byli legioniści. Michał Kucharczyk, Kamil Grosicki. Legioniści jesienią odbili w górę i są w czołówce tabeli Ekstraklasy. Przez chwilę byli liderem, po porażce w Płocku z Wisłą spadli na trzecie miejsce. Pogoń zajmowała piąte miejsce. Mecz w Warszawie miał też dać odpowiedź na pytanie, jak w spotkaniach z drużynami z czołówki radzi sobie Legia. Jej dorobek to wygrana z Widzewem na wyjeździe 2:1 i Stalą w Mielcu 1:0. Remis w Poznaniu z Lechem 0:0. Porażki – z Rakowem w Częstochowie aż 0:4 i z Wisłą w Płocku 1:2. Teraz był pierwszy mecz z mocnym rywalem w stolicy.
Legijny żywioł
I zaczął się doskonale. Legioniści rzucili się do ataku od pierwszych minut. I natychmiast stworzyli sobie kilka bardzo groźnych sytuacji bramowych. W 13 minucie strzał Macieja Rosołka trafił w słupek, a obrońcy gości zablokowali dobitkę Bartosza Kapustki. W 37 minucie znów Rosołek groźnie strzelał z kilkunastu metrów. Kapitalnie zachował się jednak debiutujący w Ekstraklasie Mateusz Klebaniuk. Słabo grał Carlitos. Hiszpan był owszem bardzo aktywny, ale zmarnował trzy dogodne sytuacje. W 44 minucie jednak zagrał świetną piłkę na wolne pole do Filipa Mladenovicia. A Serb sytuacji nie zmarnował. Było 1:0. Już w doliczonym czasie gry doszło do starcia w polu karnym z udziałem bardzo aktywnego Rosołka. Sędzia po analizie VAR podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Carlitos. Strzelił tym razem celnie, ale jego intencje świetnie wyczuł Klebaniuk, który odbił piłkę. Do przerwy Legia prowadziła 1:0.
Odpowiedź Portowców
W drugiej połowie obraz gry zmienił się całkowicie. Legia jakby straciła animusz, a Pogoń grała zupełnie inaczej, bardziej agresywnie. W zespole gości pojawił się na boisku Michał Kucharczyk. Inny były legionista, Kamil Grosicki, grał od początku. W 51 minucie gola na 1:1 strzelił Jakub Bartkowski. Potem dwa razy na listę strzelców mogli wpisać się wspomniani byli piłkarze Legii. Strzał Kucharczyka świetnie odbił bramkarz gospodarzy, Kacper Tobiasz. Po chwili z trudnej pozycji strzelił Grosicki. Jednak co klasa to klasa – strzał ćwierćfinalisty Mistrzostw Europy we Francji okazał się naprawdę groźny, ale bardzo dobrze spisał się Tobiasz. Ostatecznie żadna drużyna nie zdobyła już gola. Remis 1:1 w sumie jest zasłużony. Legia była dużo lepsza do przerwy. Po przerwie górą była Pogoń. A doskonałe zawody rozegrali obaj bramkarze. Szkoda zmarnowanej przez Carlitosa jedenastki. „Przy 2:0 byśmy wygrali” – komentował po meczu Costa Runjaić. Zapewne ma rację.
Po remisie. Legia na 4 miejscu
Legioniści po remisie zajmują czwarte miejsce, mają 25 punktów. Tyle samo, co trzecia Wisła Płock, która zremisowała ze Stalą Mielec 1:1. Mielczanie awansowali na szóste miejsce. Na drugie wskoczył Widzew Łódź, który pokonał Miedź Legnica 1:0. Wicemistrz Polski, Raków Częstochowa pokonał Koronę Kielce. Skromne 1:0 zapewnił Ivi Lopez strzałem z rzutu karnego w 63 minucie. Jednak nawet wymęczona wygrana umocniła podopiecznych Marka Papszuna na pozycji lidera. Lech Poznań zagra w niedzielę w Krakowie z Cracovią. Jeśli mistrzowie Polski wygrają, będą na piątym miejscu. Mają mecz zaległy, jeśli i w nim mieliby trzy punkty, dziś zajmowaliby drugie miejsce. W lidze wykrystalizował się jasny podział. Raków odjeżdża na razie reszcie stawki, ma 32 punkty, 6 przewagi nad Widzewem. Wisła Płock i Legia mają o oczko mniej i 2 punkty przewagi nad Pogonią i Stalą. Lech na razie ma 21 punktów i dwa spotkania mniej.
Teraz Białystok
W 15 kolejcie legioniści jadą do Białegostoku na spotkanie z Jagiellonią. Ich rywale mają trudne zadania. W Poznaniu w prawdziwym hicie Lech podejmie Raków. Widzew jedzie do Zabrzana mecz z Górnikiem, a Wisła Płock podejmie piłkarzy Śląska Wrocław. Pogoń zmierzy się w Legnicy z Miedzią. Stal Mielec w Gdańsku z Lechią.
W ostatnich dwóch kolejkach Legia zagra u siebie z Lechią i we Wrocławiu ze Śląskiem.
Legia Warszawa – Pogoń Szczecin 1:1 (1:0)
1:0 Mladenović 44’
1:1 Bartkowski 51’
Legia Warszawa: Tobiasz – Rose, Jędrzejczyk, Nawrocki – Wszołek (81’ Augustyniak), Kapustka (81’ Baku), Slisz, Mladenović,Josue – Rosołek (75’ Kramer), Carlitos (62’ Muci)
Pogoń Szczecin: Klebaniuk – Bartkowski, Zech, Malec, Borges (86’ Mata) – Dąbrowski (62’ Łęgowski), Kowalczyk (46’ Kurzawa) – Jean Carlos (46’ Kucharczyk), Bichakhchyan (73’ Wędrychowski), Grosicki – Zahović


