Warszawa
05/04/2026, 21:29
Dense drizzle
Dense drizzle
14°C
Ciśnienie: 1011 mb
Wilgotność: 84%
Wiatr: 3.6 m/s WSW
Opis: 7.6mm /69% / Rain
Prognoza
06/04/2026
Dzień
12
Opis
10°C
Wiatr: 7.1 m/s W
Opis: 2.5mm / 67% / Rain
Prognoza
07/04/2026
Dzień
25
Light drizzle
9°C
Wiatr: 7.7 m/s WNW
Opis: 0mm / 30% / Rain
 
Subskrybuj

Siatkarze Projektu nareszcie górą!

Siatkówka młodzieżowa Mikasa na boisku
fot. Pixabay

Projekt Warszawa wywalczył bardzo cenne trzy punkty. A przede wszystkim przełamał się po dramatycznie złym początku sezonu. W zasadzie – po fatalnej passie w całym roku. Przysłowiowa jaskółka, co wiosny nie czyni, czy początek marszu w górę?

Zawodnicy Projektu w tym roku naprawdę nie rozpieszczają swoich fanów. W ubiegłym jesienią grali naprawdę nieźle. Byli w czołówce ligi, wszyscy zastanawiali się jak zawodnicy Andrei Anastasiego spiszą się w play offach. W styczniu przyszedł kryzys, warszawscy siatkarze najpierw zmagali się z Covidem (co jest pewnym wytłumaczeniem słabszej gry potem) a potem zanotowali potworny zjazd w dół. Przegrywali wszystko. Mimo to niemal do końca zdawało się pewne, że w play offach sobie odbiją. I może by sobie odbili, gdyby nie skromny fakt – w samej końcówce na grę w play offach stracili szansę! Zamiast o miejsca 1-8, zagrali o pozycję 9-10. Wygrali, ale marne to było pocieszenie.

Zmiany, ale początek sezonu słaby

Po sezonie nastąpiło sporo zmian w składzie, a Andreę Anastasiego zastąpił Roberto Santilli. Niestety, ten sezon też zaczął się dla Projektu fatalnie. W pierwszym meczu stołeczny zespół przegrał w Rzeszowie z Resovią aż 0:3 (12-25, 21-25,20-25). W drugiej kolejce ekipa z Warszawy uległa GKS Katowice 1:3 (22-25, 25-20, 16-25, 19-25). Trzecia kolejka to wygrana z grającym w polskiej ekstraklasie ukraińskim Barkomem Każany Lwów 3:2. (17-25, 23-25 25-20, 15-3). Jednak następne spotkanie to ponowna klęska stołecznych siatkarzy. W czwartym ligowym meczu zaliczyli trzecią porażkę. Tym razem w Suwałkach z zespołem Ślepsk Malow 1:3 (22-25, 29-27, 20-25, 29-31).

Z lubinianami o przełamanie

Jak pisaliśmy po tamtym meczu, ten sezon, zaczął się dla Projektu fatalnie. Oby tym razem było odwrotnie niż w poprzednim i po słabym początku nastąpił udany finisz. I zastanawialiśmy się, czy w meczu z Cuprum Lubin nastąpi przełamanie. Nastąpiło! Pierwszy set to wręcz koncertowa gra Projektu, szczególnie udane zawody rozgrywał Igor Grobelny. Gosopodarze pewnie odskoczyli na parę punktów ostatecznie wygrywając tę partię 25-18. W drugim secie można mówić o przełamaniu, ale Lubinian. Goście poprawili grę w bloku, byli skuteczni, a gra się wyrównała. I to Cuprum zwyciężył w tej partii 25-23. Wielu kibiców w tej chwili myślało o najgorszm, powtórce z wielu poprzednich spotkań, gdzie pomimo niezłych pojedynczych setów stołeczni siatkarze nie byli w stanie utrzymać wysokiej dyspozycji i całe spotkania przegrywali.

Teraz Bełchatów

Trzeci set zdawał się to potwierdzać, był dosyć wyrównany, a jednak ostatecznie wygrali go gospodarze 25:22. Ostatnia partia to znów popis warszawiaków. Zwyciężyli 25:19 i ostatecznie wygrali w meczu 3:1. Drugi i trzeci set były wyrównane, pierwszy i czwarty to dominacja Projektu. Stołeczni siatkarze zasłużenie pokonali Cuprum Lubin 3:1. Pytanie, czy to jednorazowy wyskok, czy stałe przełamanie jest oczywiście otwarte. Jednak bardzo dobra postawa szczególnie w pierwszym i ostatnim secie daje podstawy do pewnego optymizmu. A już w sobotę podopieczni Roberto Santillego jadą do Bełchatowa. Zmierzą się tam z potentatem Plus Ligi, PGE Skrą. Początek spotkania o 14.45.

Projekt Warszawa – Cuprum Lubin 3:1 (25:18, 23:25, 25:22, 25:19)

Zobacz także

Sylwetka krzyża na szczycie wzgórza, za którym świeci słońce.

Świąteczny czas nadziei. Wielkanoc jak wesele, oktawa to poprawiny

Wielkanoc i cała jej oktawa, a wcześniej uroczystości Świętego Triduum – Wielkiego Czwartku, Wielkiego Piątku i Wielkiej Soboty, to u chrześcijan wspomnienie najważniejszego wydarzenia w historii ludzkości, czyli Zmartwychwstania Jezusa.…

Ciasto wielkanocne w kształcie baranka ozdobione rozmarynem i czerwoną wstążką

WIELKANOCNE ZWYCZAJE. Jaja, baby i jelenie. Jak świętowali nasi przodkowie

Nie ulega wątpliwości, że dawni Polacy lubili dobrze podjeść i jak świętowali to pełną gębą, z drugiej strony – jak się miało cały zastęp służby, wielu gości przybywających z najrozmaitszych…

Święto Radosne Paschalnej Ofiary. Grób był pusty, śmierć zwyciężona

Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, próżna jest nasza wiara – pisze Św. Paweł. I to prawda. Jednak właśnie wiara w Zmartwychwstanie daje nam nadzieję. WSZYSTKIM NASZYM CZYTELNIKOM życzymy błogosławionych, dobrych,  rodzinnych…