Komisja śledcza jest zbyt łagodnym instrumentem, choć jest potrzebna. Trzeba wcześniejszych wyborów i zmiany politycznej – uważa Antoni Mężydło, senator Koalicji Obywatelskiej.
Polityk udzielił wywiadu Salonowi 24. Ostro skrytykował sprawę doneisień o inwigilacji przy pomocy systemu Pegasus. “Jest afera i to bardzo poważna. Jeśli to wszystko się potwierdzi – a to, co wiemy, wygląda bardzo niepokojąco – mamy do czynienia z ogromnym skandalem. Psuciem demokracji – i to delikatne określenie. Żyć mamy przecież w demokratycznym państwie prawa, rządzonym przez demokratycznie wybranych w wyborach przedstawicieli, a nie republice bezprawia, rządzonej przez służby specjalne” – powiedział Antoni Mężydło. “Jeśli faktycznie podsłuchiwano posła Brejzę, a wszystko wskazuje na to, że tak, to oczywiście wybory nie były uczciwe (Brejza był szefem sztabu wyborczego największej partii opozycyjnej – red.). I bardzo poważnie podważa to mandat wybranej w ten sposób władzy” – powiedział senator KO.
“Tamtych wyborów dziś się nie unieważni. Natomiast trzeba podjąć działania w sprawie wyjaśnienia tej afery. I komisja śledcza jest potrzebna, ale to najłagodniejszy instrument. W ślad za tym musi pójść zmiana polityczna. Nie mówię tu o wymianie rządu w tym parlamencie – to mało realne. Ale należy jak najszybciej rozpisać wcześniejsze wybory parlamentarne. Niech obywatele zdecydują, czy chcą, by dalej rządziła nimi formacja, mająca na sumieniu takie rzeczy. Niezależnie jednak od tego, czy wcześniejsze wybory będą, czy też nie, oczekiwałbym przynajmniej dymisji osób odpowiedzialnych za sytuację” – podsumowuje rozmówca Salonu 24.



