Radny Warszawy Piotr Żbikowski z Koalicji Obywatelskiej napisał w mediach społecznościowych, że został zaatakowany przez „bandytę na rowerze”.
Do zdarzenia doszło kilka dni temu w okolicy Arkadii. Jak wynika z relacji radnego, gdy zjeżdżał do garażu podziemnego Arkadii z ulicy Jana Pawła II w kierunku Żoliborza, przejeżdżał przez niedoświetloną ścieżkę rowerową. Wtedy pojawił się (wg relacji radnego) rowerzysta. Gdy radny się zatrzymał, kierowca jednośladu zaczął na niego krzyczeć. „Aby lepiej go zrozumieć – opuściłem szybę i… w tym momencie otrzymałem potężny cios prosto w łuk brwiowy. Zanim zdążyłem zareagować bandyta (40-50 lat, kompletny ekwipunek miejskiego rowerzysty) wskoczył na swój nieoświetlony bicykl i zniknął w ciemności w stronę Żoliborza” – pisze Piotr Żbikowski. „Bandyci jak to bandyci… Chodzą pieszo, jeżdżą samochodem, śmigają też rowerem” – czytamy we wpisie. „Drogi Rowerowy Bandyto – jestem pewny, że tęsknisz za naszym spotkaniem podobnie jak ja. Bądź spokojny. Wszystko to działo się w obrębie monitoringu wizyjnego. Spotkamy się z pewnością. Odpowiednie służby już działają. Do zobaczenia” – skomentował radny.
Agresja na drogach
Sprawa trafiła na policję. W rozmowie z TVN Warszawa policja potwierdza, że otrzymała zgłoszenie o przestępstwie. A wstępna kwalifikacja czynu to uszkodzenie ciała na okres krótszy niż siedem dni. Jeśli sprawca zostanie złapany, może usłyszeć wyrok do dwóch lat więzienia. Przypomnijmy, że agresja różnych użytkowników dróg jest w stolicy zjawiskiem coraz częstszym. Najczęściej słychać o agresji kierowców, ale zdarzają się też wypadki i groźne zdarzenia z winy motocyklistów, użytkowników hulajnóg elektrycznych, czy rowerzystów. W ubiegłym roku głośno było o ataku w Parku Skaryszewskim, gdzie – jak opisywał profil facebookowy Nasz Grochów – kierujący rowerem uderzył w dziecięcy wózek, a dziecko wypadło na ziemię. Słynny wypadek z winy rowerzysty miał miejsce kilka lat temu nieopodal Parku Skaryszewskiego, przy rondzie Waszyngtona. W wyniku potrącenia zginęła kobieta. Na niebezpieczny styl jazdy niektórych rowerzystów skarżyli się nam mieszkańcy Grochowa. Chodzi, chociażby o problem z osobami kierującymi rowerami na chodniku wzdłuż ulicy Waszyngtona.



