Bez wątpienia należy się Andrzejowi Order Orła Białego. I należy apelować do prezydenta, by go pośmiertnie przyznał – powiedział w Salonie 24 Przemysław Miśkiewicz, działacz antykomunistycznego Niezależnego Zrzeszenia Studentów w latach 80-ych na Śląsku. Potem przez wiele lat lider stowarzyszenia Pokolenie.
Przemysław Miśkiewicz w wywiadzie dla Salonu 24 wspomniał Andrzeja Rozpłochowskiego, zmarłego w poniedziałek, 20 grudnia jednego z liderów Solidarności, Andrzeja Rozpłochowskiego: „Andrzej Rozpłochowski w sposób naturalny podczas strajku w Hucie Katowice został wykreowany na trybuna ludowego i jednego z liderów związku. Od początku miał świadomość, że działalność związkowa jest ważna, ale przede wszystkim chodzi o walkę o niepodległość, o obalenie komuny. Region śląski był na pewno najbardziej świadomy, jeśli chodzi o walkę z systemem komunistycznym” – mówił rozmówca Salonu 24.
Stowarzyszenie Pokolenie, kierowane przez Miśkiewicza w 2011 roku wydało biografię Rozpłochowskiego, pt. „Postawią ci szubienicę”. „Był to cytat z Lecha Wałęsy. Gdy po wydarzeniach bydgoskich i pobiciu Jana Rulewskiego wybuchł krótki strajk Solidarności, Andrzej chciał strajku generalnego. Uważał, że w ten sposób uda się obalić ówczesną władzę. Wałęsa wtedy powiedział mu „postawią Ci szubienicę, mnie będą wielbić”.
I oczywiście dziś kwestią dyskusyjną jest, czy Solidarność wtedy miała szansę na przejęcie władzy, czy była na to przygotowana (…) Faktem jest, że my na Śląsku byliśmy wtedy bardzo radykalnie nastawieni. A Rozpłochowski, podobnie jak cały region był w pełni świadomy celu – że nie chodzi o budowanie socjalizmu z ludzką twarzą, ale obalenie systemu i niepodległość Polski.
Bez wątpienia należy się Andrzejowi Order Orła Białego. I należy apelować do prezydenta, by go pośmiertnie przyznał. Przykre, że Andrzej Odszedł w wieku, w którym miał jeszcze plany, mógł wiele bardzo zrobić. Pozostaje się za niego modlić – podsumowuje Przemysław Miśkiewicz.



