Zgarnął bliską osobę z ulicy, porwał do samochodu, związał i uszkodził jej ciało. To nie scenariusz kryminału, ale prawdziwe wydarzenia na Grochowie sprzed kilku dni.
Potężny krzyk i wołanie o pomoc usłyszeli kilka dni temu mieszkańcy Grochowa. Na ulicy mężczyzna wciągnął kobietę siłą do samochodu. Skrępował jej ręce, a kiedy krzyczała użył przemocy.
Zareagowali przechodnie
Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, przechodnie usłyszeli dochodzące z zaparkowanego samochodu krzyk i wołanie o pomoc. Ludzie zareagowali, ruszyli na pomoc. Pokrzywdzona oswobodziła się z więzów, a świadkowie wezwali Policję. Kobieta była mocno poturbowana, musiała skorzystać z pomocy medycznej. Sprawca uciekł, jednak bardzo szybko złapali go policjanci. Zawieźli 34-letniego mężczyznę do policyjnej celi. Funkcjonariusze zebrali informacje na temat napastnika i pokrzywdzonej. Ustalenia były szokujące. Okazało się, że 34-latek jest… krewnym kobiety, którą zaatakował. Jak relacjonuje policja, wcześniej nic nie wskazywało na to, by miał wobec kobiety jakiekolwiek złe zamiary. Nadzór nad sprawą przejęła Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe. Na podstawie zebranych przez kryminalnych i dochodzeniowców materiałów mężczyzna usłyszał dwa zarzuty, pozbawienia wolności i uszkodzenia ciała. Sąd aresztował 34-latka na trzy miesiące.
Co grozi porywaczowi?
Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty, pozbawienia wolności i uszkodzenia ciała. Art. 189 Kodeksu Karnego, „Bezprawne pozbawienie wolności” brzmi: „§ 1. Kto pozbawia człowieka wolności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”. „§ 2. Jeżeli pozbawienie wolności trwało dłużej niż 7 dni, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”. „§ 2a. Jeżeli pozbawienie wolności, o którym mowa w § 2, dotyczy osoby nieporadnej ze względu na jej wiek, stan psychiczny lub fizyczny, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12”.
„§ 3. Jeżeli pozbawienie wolności, o którym mowa w § 1-2a, łączyło się ze szczególnym udręczeniem, sprawca podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3”. 34-latka na Grochowie nie dotyczą ustępy 2 i 2a. Jak najbardziej adekwatny jest pierwszy (wtedy mężczyźnie grodzi od 3 miesięcy do 5 lat), ew. może zostać zastosowany trzeci, o porwaniu łączącym się z udręczeniem. Wtedy kara nie będzie krótsza niż trzy lata więzienia. Drugi zarzut – uszkodzenie ciała – jest zagrożony więzieniem od trzech miesięcy, do lat pięciu.



