Warszawa
19/06/2026, 21:25
Partly cloudy
Partly cloudy
24°C
Ciśnienie: 1021 mb
Wilgotność: 57%
Wiatr: 2.4 m/s SSE
Opis: 0mm /6% / Rain
Prognoza
20/06/2026
Dzień
07
Prognoza
30°C
Wiatr: 3.7 m/s SE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
21/06/2026
Dzień
17
Thunderstorm
28°C
Wiatr: 4.2 m/s W
Opis: 0mm / 82% / Rain
 
Subskrybuj

Podpalił blok przy Broniewskiego. Wysiadł prąd, w środku była osoba pod respiratorem. Straty na ponad 220 tysięcy

Elewacja budynku mieszkalnego zniszczona przez ogień, ze znacznym uszkodzeniem jednej ściany.
fot. policja

Do 10 lat więzienia grozi mężczyźnie, który podpalił komórkę lokatorską i rzeczy przed domem. Doprowadził do pożaru elewacji bloku przy Broniewskiego. W budynku o mało nie zginęła ciężko chora osoba.

Mogło dojść do tragedii. Podpalacz, który najpierw podłożył ogień w komórce lokatorskiej a potem podpalił elewację budynku mógł zabić osobę, podłączoną do respiratora. Podczas pożaru był bowiem wyłączony prąd. Na szczęście strażacy zapobiegli tragedii. Jednak straty spowodowane przez podpalacza wyniosły ponad 220 tysięcy złotych.

Seria podpaleń

Pierwsze podpalenie miało miejsce w bloku przy ulicy Broniewskiego. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, nieznany sprawca podpalił komórkę lokatorską. W wyniku pożaru zostały nadpalone rzeczy znajdujące się w środku. Także instalacja wodno-kanalizacyjna, domofonowa oraz elektryczna. Właściciel komórki i administracja bloku wycenili straty na kwotę 20 tysięcy złotych. Kilka dni po pożarze właściciel wystawił przed blok nadpalone rzeczy. Jak się okazało, ten sam sprawca postanowił dokończyć swoje dzieło i podpalił po raz kolejny te rzeczy, które stały na zewnątrz. Tym razem straty okazały się znacznie poważniejsze, bo od podpalonych rzeczy zajęła się elewacja budynku. Zawiadomienie o przestępstwie wpłynęło do bielańskiej komendy – relacjonuje policja. Sprawą zajęli się dzielnicowi. Funkcjonariusze, którzy mają rozpoznanie swojego rejonu, szybko ustalili kim jest podpalacz. Jeszcze tego samego dnia zatrzymali 28-latka i osadzili w areszcie.

Grozi mu 10 lat

Okazało się, że pożar mógł mieć znacznie bardziej tragiczne skutki. W trakcie gaszenia ognia został wyłączony prąd. W tym czasie w jednym z mieszkań przebywała osoba podłączona do respiratora. Szybka pomoc strażaków zapobiegła tragedii. Jak informuje policja, 28-latek w żoliborskiej prokuraturze usłyszał dwa zarzuty. Mężczyzna odpowie za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa w postaci pożarów, które zagrażały życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Podpalacz spowodował straty o łącznej wartości 220 tysięcy złotych. Sąd aresztował podpalacza na trzy miesiące. Mężczyźnie grozi kara do 10 lat więzienia.

Zobacz także

bieg miejski

Bieg, przemarsze i utrudnienia. Na ulicach też deskorolkarze, rowerzyści i… traktorzyści

Bieg wolności i parada traktorów w Ursusie, przejazd deskorolkarzy ulicami Śródmieścia, Woli i Ochoty. Finał Rowerowego Maja i kilka przemarszów. Szykuje się weekend z atrakcjami, ale i sporymi utrudnieniami. Najbliższy…

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…

Sposoby na uniknięcie kontuzji. Jak grać nie robiąc sobie krzywdy

Sport to zdrowie, jak mawia tradycyjne porzekadło: „w zdrowym ciele…zdrowe cielę”.  Warto jednak mieć świadomość, jak trenować z głową. To znaczy tak, by mieć z tego przyjemność, pożytek i nie zrobić…