Warszawa
14/05/2026, 05:12
Partly cloudy
Partly cloudy
7°C
Ciśnienie: 1003 mb
Wilgotność: 68%
Wiatr: 2.6 m/s SSE
Opis: 2.5mm /68% / Rain
Prognoza
15/05/2026
Dzień
25
Light drizzle
19°C
Wiatr: 8.7 m/s SSE
Opis: 0mm / 87% / Rain
Prognoza
16/05/2026
Dzień
26
Dense drizzle
15°C
Wiatr: 2.9 m/s NNW
Opis: 5.1mm / 58% / Rain
 
Subskrybuj

Po wyroku NSA. Koniec z reprywatyzacją po warszawsku? (KOMENTARZ)

Dwa plakaty upamiętniają Jolantę Brzeską, zamordowaną w celu umożliwienia podwyżek czynszów. Plakaty wzywają do zakończenia bezkarności elit.
Plakaty przypominające o tragedii Jolanty Brzeskiej, śmiertelnej ofiary dzikiej reprywatyzacji w Warszawie fot. ODH

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego uderzający w handlarzy roszczeń ucieszył zarówno przeciwną reprywatyzacji lewicę, jak i prawdziwych zwolenników reprywatyzacji. Martwić może jedynie mafię, czyścicieli kamienic, bandytów i nieuczciwych urzędników. Stwierdza bowiem, że roszczenia do kamienic nie przysługują tym, którzy nie są spadkobiercami ani właścicielami. A właśnie takie zwroty były jednym z fundamentów afery reprywatyzacyjnej w Warszawie. I powodem dramatów, wielkich tragedii tysięcy ludzi.

Większość naszej redakcji (choć różne poglądy i u nas się zdarzają) jest za tym, aby zagrabione za komuny majątki zwrócić. Jednocześnie jednak jesteśmy za reprywatyzacją uczciwą. To znaczy taką, w której, gdy właściciel (już coraz rzadziej) bądź jego spadkobierca dziedziczy majątek, otrzymał go.  Oczywiście nie wolno by było zwracać kamienic z lokatorami. Tu możliwa by była współwłasność bądź równowartość nieruchomości z odszkodowaniem dla spadkobiercy/właściciela. Kwestie zamieszkałych kamienic, czy gruntów pod szkołami, regulować powinna ustawa. Ale nie regulowała. Prawdziwej reprywatyzacji nigdy nie było. Była za to jej mafijna parodia. Sędziwa pani, mająca pod „dziewięćdziesiątkę” nie miała szans na odzyskanie kamienicy. Handlarz roszczeń kupował od niej roszczenie. I nagle następował cud. Rzecz niemożliwa stawała się realna.

Bendyckie działania

Starsza pani wzięła grosze, bo straciła nadzieję na odzyskanie gruntu, czy budynku. A nowy właściciel roszczenia w krótkim czasie stawał się właścicielem. Dalej bywało już tragicznie. Gdy nowy właściciel przejmował kamienicę zazwyczaj podnosił ceny najmu o kilkaset procent. Gdy ludzie się nie wynosili, odcinał prąd, ogrzewanie. Bywały piłowania zamków, zastraszania. Aż po bestialskie zabójstwo Jolanty Brzeskiej, która o prawa lokatorów walczyła. Kolegom pseudoliberałom dla wyjaśnienia – żaden wolny rynek nie usprawiedliwia mordu. A i przejmowanie kamienic nie miało z wolnym rynkiem i prawem własności nic wspólnego. Po pierwsze – lokatorzy podpisywali umowy z miastem, nie czyścicielem kamienic. Miasto miało obowiązek dbać o tych ludzi. Umów należy dotrzymywać. Po drugie – nowi właściciele zazwyczaj nie mieli żadnych praw do kamienic. Bo nabyli (poprzez wyłudzenie, za grosze) prawo od prawdziwych spadkobierców.

Powiązania klasycznie mafijne

Ewentualnie – tu druga patologia reprywatyzacji po warszawsku – fałszowali akty własności, występując w imieniu właściciela, który w chwili zwrotu miał mieć 136, 150 lat. Po trzecie wreszcie – czyściciele kamienic swoimi metodami, zastraszaniem, zachowywali się jak klasyczna i bezwzględna mafia. Tu zresztą wystąpiły powiązania klasycznie mafijne. Na dole – bandziory piłujące zamki. U góry „biznesmeni” trzepiący hajs. A w całej sieci życzliwi sędziowie, prokuratorzy, prawnicy, urzędnicy, politycy wszystkich opcji. W poniedziałek, 29 sierpnia Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że handlarze roszczeń nie mogą być stroną w sprawach reprywatyzacyjnych. Jeśli to orzecznictwo się utrzyma, będzie to rewolucja w podejściu do reprywatyzacji. Wyrok NSA cieszy zarówno konserwatystów i liberałów będących za zwrotem majątków, jak i przeciwnych reprywatyzacji lewicowców. Martwi co najwyżej mafię, bandytów, skorumpowanych sędziów i urzędników. Bo o ile w naszej redakcji jesteśmy za reprywatyzacją, to na pewno nie taką po warszawsku.

Zobacz także

Fałszywy spokój i cisza przed burzą. 13 wydanie Magazynu „NTW”

Spokój i pokój to niewątpliwe dobra, pod warunkiem, że są prawdziwe. Gorzej, gdy walka o pokój polega na wprowadzaniu zbrodniczego reżimu, albo spokojny czas jest ciszą przed burzą. A przykłady…

Największa w historii. 9 maja 1987 roku samolot runął w Lesie Kabackim

Była sobota, 9 maja 1987 roku. W PRL obchodzony był Dzień Zwycięstwa. A samolot Ił 62M Kościuszko leciał do Nowego Jorku. Nie doleciał. Tuż po wylocie uległ awarii. Wracał do…

9 maja, dzień zniewolenia. Zwycięstwo czczą tylko na Kremlu

Data 9 maja w Rosji jest czczona jak Dzień Zwycięstwa. Gdy Władimir Putin i jego poplecznicy organizują sobie postsowiecki, imperialny sabat na cześć rzekomej wygranej z faszyzmem. Dla nas to…