28-latka, która spowodowała wypadek, w którym zginął motocyklista trafiła do celi. Sąd aresztował ją na trzy miesiące. W chwili zdarzenia kobieta była pijana.
Do tragedii doszło w środę, 3 maja przed południem, w Skrzeszewie koło Legionowa. Jak informuje mazowiecka policja, 28-latka kierując bmw nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu motocykliście. Doszło do zderzenia. Na miejsce przybyły policja, pogotowie ratunkowe. Niestety w wyniku poniesionych obrażeń 47-latek zmarł. Jak relacjonuje policja, funkcjonariusze zbadali stan trzeźwości kierującej samochodem. Jak się okazało, kobieta była nietrzeźwa. Badanie alkomatem wykazało 1,2 promila alkoholu w jej organizmie. Na miejscu wypadku policjanci prowadzili oględziny pod nadzorem prokuratora. Policjanci zatrzymali kobietę, osadzili ją w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu policjanci przewieźli ją do legionowskiej prokuratury, gdzie usłyszała zarzuty. W piątek, 5 maja sprawą zajął się Sąd Rejonowy w Legionowie. Tymczasowo aresztował 28-latkę na okres trzech miesięcy. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym będąc pod wpływem alkoholu grozi kara do 12 lat więzienia – przypomina policja. Dramat pod Legionowem nie był jedyną tragedią w święto 3 Maja. Około godziny 16.00 w miejscowości Marianka w gminie Mszczonów kierujący motocyklem 41-latek zderzył się z samochodem osobowym marki kia. W wyniku zderzenia mężczyzna zginął na miejscu.



